70. finał Eurowizji w Wiedniu zwyciężyła Bułgaria. Serca fanów zawojowała Dara z utworem "Bangaranga". Drugie miejsce zajął Izrael, który w tym roku reprezentował Noam Bettan. Spore kontrowersje wywołało polskie jury, które przyznało maksymalną notę – 12 punktów – reprezentantowi Izraela. Eliza Orzechowska, Filip Koncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański spotkali się z lawiną krytyki.
Eurowizja 2026. Jan Piwowarczyk przeprasza za głosowanie
Jako pierwszy z polskich jurorów, głos w sprawie zabrał Filip Kuncewicz. "Wynik głosowania polskiego jury w finale Eurowizji 2026 nie jest wspólną decyzją siedmiu jurorów. Każdy juror głosuje indywidualnie i w tajemnicy. Końcowy wynik to efekt działania algorytmu EBU, który łączy siedem niezależnych list w jeden ranking" – napisał na Instagramie. Później milczenie postanowiła przerwać Viki Gabor. "Szkoda, że tyle z Was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie do głosowania piosenka z Izraela była na 24 miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam" – przekazała.
Oświadczenie postanowił wydać również Jasiek Piwowarczyk.
"W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą głosowania jurorskiego podczas Eurowizji, chciałbym wyrazić swój szczery żal wobec faktu, że końcowy werdykt polskiego jury, którego byłem częścią, doprowadził do przyznania 12 punktów Izraelowi. Jest mi przykro, że również mój indywidualny głos miał wpływ na taki rezultat. Z perspektywy czasu widzę, że zabrakło większej wrażliwości i wyczucia" – przyznał zwycięzca "The Voice of Poland".
"Mogę jasno powiedzieć, że nie przyznałem wygranej Izraelowi w swoim indywidualnym głosowaniu. W swoich ocenach kierowałem się wyłącznie gustem, smakiem muzycznym i artystycznym. Jako chrześcijanin, człowiek głęboko wierzący nie zgadzam się i nigdy nie podpiszę się pod żadną formą przemocy, nienawiści ani krzywdy wyrządzanej niewinnym ludziom, niezależnie od miejsca i okoliczności. Nie ma również mojej zgody na hejt, groźby i agresję kierowaną wobec mnie oraz mojej rodziny" – podkreślił piosenkarz.
We wtorek Europejska Unia Nadawców (EBU) zaprezentowała szczegółowe wyniki głosowania poszczególnych członków jury wszystkich krajów, bez ujawniana ich nazwisk. Głosowanie na Izrael w przypadki Polski wyglądało następująco:
Juror A — 2. miejsce
Juror B — 5. miejsce
Juror C — 3. miejsce
Juror D — 1. miejsce
Juror E — 2. miejsce
Juror F — 24. miejsce
Juror G — 7. miejsce
Czytaj też:
"Wyzywali od s*k". Ekspertka o wyzwiskach z Izraela w kierunku PolkiCzytaj też:
Przyznali 12 punktów Polsce. Interweniował rząd
