Afera po głosowaniu w Eurowizji. Piosenkarka przerywa milczenie

Afera po głosowaniu w Eurowizji. Piosenkarka przerywa milczenie

Dodano: 
Viki Gabor podczas "Sylwestra z Dwójką" pod katowickim Spodkiem
Viki Gabor podczas "Sylwestra z Dwójką" pod katowickim Spodkiem Źródło: PAP / Jarek Praszkiewicz
Viki Gabor wydała oświadczenie po Eurowizji 2026. Chodzi o maksymalną ocenę dla Izraela.

Reprezentująca Polskę na Eurowizji 2026 Alicja Szemplińska uplasowała się na 12. miejscu, a szczególne uznanie zdobyła wśród jury, które przyznało jej łącznie 133 pkt, w tym aż cztery maksymalne noty od Niemiec, Belgii, Mołdawii i Austrii. 70. finał Eurowizji w Wiedniu zwyciężyła Bułgaria. Serca fanów zawojowała Dara z utworem "Bangaranga". Drugie miejsce zajął Izrael, który w tym roku reprezentował Noam Bettan.

Na ostateczny wynik na Eurowizji składają się punkty od krajowych jury oraz głosowanie telewidzów. Niejednokrotnie wybór widzów różnił się znacząco od punktów przyznanych przez ekspertów, co całkowicie odwracało ostateczne rozstrzygnięcie. Spore kontrowersje wywołało polskie jury, które przyznało maksymalną notę – 12 punktów – reprezentantowi Izraela. Zasiadali w nim: Eliza Orzechowska z TVP, Filip Koncewicz – kompozytor i realizator dźwięku, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk i Maurycy Żółtański – muzyk i producent. Żadna inna ekipa jury z europejskiego kraju tego nie zrobiła. Ruch ten wywołał w sieci wiele negatywnych komentarzy z uwagi na wojny prowadzone przez Izrael na Bliskim Wschodzie.

12 punktów od Polski dla Izraela. Viki Gabor wydała oświadczenie

Do tej pory głos w sprawie zabrał tylko jeden z jurorów – Filip Kuncewicz. "Wynik głosowania polskiego jury w finale Eurowizji 2026 nie jest wspólną decyzją siedmiu jurorów. Każdy juror głosuje indywidualnie i w tajemnicy. Końcowy wynik to efekt działania algorytmu EBU, który łączy siedem niezależnych list w jeden ranking" – napisał na Instagramie. "Przyznanie 12 punktów nie oznacza, że jurorzy wybrali daną piosenkę jako numer 1. Zasady działania algorytmu EBU są publicznie dostępne. Każda osoba, która wysłała w ostatnich godzinach groźby lub hejt, mogła je sprawdzić w minutę. Nie zrobiła tego" – dodał.

Teraz milczenie postanowiła przerwać Viki Gabor. W poniedziałek 18 maja na jej InstaStory pojawiło się oświadczenie dotyczące sobotniego głosowania.

"Management4Seasons informuje, że udział Viki Gabor jako jurorki w szeroko omawianym głosowaniu podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 dotyczył wyłącznie aspektów muzycznych. Spekulacje na temat ukrytych znaczeń pozostawiamy bez komentarza. Przypominamy, że Eurowizja to przede wszystkim święto muzyki i warto o tym pamięć" – czytamy w komunikacie.

Czytaj też:
Stanowski ostro o Ukraińcach. "Nawet jakby Jaś Kapela pierdział w trąbkę..."
Czytaj też:
"Duma i wstyd". Córka byłego prezydenta nie wytrzymała

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl