Kilka dni temu w internecie pojawiły się doniesienia o porwaniu obywatela Ukrainy podczas wakacji na Bali. Sprawa ma dotyczyć 28-letniego Igora Komarowa, syna Ołeksandra "Narika" Pietrowskiego, szefa ukraińskiej mafii. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym młody mężczyzna zwraca się do swoich rodziców i mówi, że porywacze domagają się okupu w wysokości 10 mln dol. Mówi także, że jest torturowany. Władze Indonezji i Ukrainy nie potwierdziły oficjalnie tych doniesień.
Arleta Bojke nagrała na ten temat materiał, który w niedzielę pojawił się na Kanale Zero.
Ukraińska dziennikarka domaga się wyjaśnień od Kanału Zero. Stanowski: Jak już wejdziecie do UE to odpowiemy
"Syn ukraińskiego mafiosa został porwany na Bali. Prawdopodobnie porwany przez Czeczenów – to wersja podawana przez rosyjskie i ukraińskie media. Porwany gangster razem ze swoim kolegą – synem innego ukraińskiego gangstera – stworzyli sieć nielegalnych call center, które wyłudzały pieniądze "na pracownika banku" między innymi od Rosjan. W internecie opublikowane zostały filmy, na których Igor Komarow (bo o nim mowa) prosi rodziców o wpłacenie okupu i podaje nazwiska funkcjonariuszy ukraińskich służb, z którymi współpracował, którzy mieli mu dawać ochronę. Arleta Bojke mówi o tym, co nam pokazuje ta historia i jakie można wyciągnąć z niej wnioski" – czytamy w opisie nagrania.
Okazuje się, że materiał nie wszystkim przypadł do gustu. We wtorek wieczorem, w swoich mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski poinformował, że ukraińska dziennikarka domaga się wyjaśnień od Kanału Zero, a nawet powołuje się na... postawienia Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
"Coraz ciekawiej:) Napisała dziennikarka z Ukrainy z żądaniem wyjaśnień, jakim prawem w naszym materiale Aleksandr Petrovskyi został przedstawiony jako mafiozo, skoro to lokalny społecznik, filantrop i mecenas. Dała 7 dni (!) na odpowiedź. Petrovskyi to ojciec tego chłopaka porwanego na Bali. Ale z jakiej paki ona uważa, że będziemy się przed nią tłumaczyć i prowadzić jakąś korespondencję? I jeszcze powołała się na postawienia Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Jak już wejdziecie do Unii Europejskiej to odpowiemy w ciągu 7 dni:)))))" – przekazał twórca Kanału Zero we wpisie na X.
twitterCzytaj też:
Odcinają się od akcji przeciwko Stanowskiemu. "Piękna to była operacja"Czytaj też:
Płatne zlecenie na Kanał Zero. "Propozycja powstała w Kijowie"
