Płatne zlecenie na Kanał Zero. "Propozycja powstała w Kijowie"

Płatne zlecenie na Kanał Zero. "Propozycja powstała w Kijowie"

Dodano: 
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Opracowano plan ataku na Kanał Zero. Zakłada m.in. współpracę z wrogimi Stanowskiemu dziennikarzami.

"Cel projektu Ekspozycja Kanału Zero, Zero.pl i K. Stanowskiego jako ośrodków służących rosyjskiej propagandzie w pogoni za zyskiem (clickbait is king) oraz utrwalenie takiej percepcji w świadomości opinii publicznej. Zniechęcenie reklamodawców do dalszej współpracy z Zero.pl i Kanałem Zero. (...) Budżet: 20 000 PLN: rozpoczęcie i przeprowadzenie zasadniczej części ww. działań 5 000 PLN: opracowanie anglo- i ukraińskojęzycznej wersji raportu 10 000 PLN: pozew Rozliczenia nastąpią przez belgijską spółkę doradczą KL-Solutions SPL". Idą płatne zlecenia. Jutro pokażę wam dokument, jaki trafił do mnie w zeszłym tygodniu. Scenariusz zaczął być dzisiaj realizowany" – zapowiedział w swoich mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski.

twitter

W odpowiedzi na jego post, Fundacja Otwarty Dialog opublikowała dokument, o którym wspomniał twórca Kanału Zero. Jest to plan kolejnych ruchów wymierzonych w media Krzysztofa Stanowskiego, którego celem jest pokazanie ich jako prorosyjskich oraz zniechęcenie reklamodawców do współpracy z dziennikarzem.

"Płatne zlecenia" na Kanał Zero. Fundacja Otwarty Dialog: To pierwsze uderzenie

Realizatorami planu są Fundacja Otwarty Dialog, ukraińska PostPravda.info, a także "antydezinformacyjne" inicjatywy europejskie i ukraińskie.

"Oto cała propozycja, która powstała skądinąd w Kijowie w odp na obawy naszych ukraińskich przyjaciół (stąd też ukraińscy partnerzy akcji). Co więcej, jest to jedynie pierwsze uderzenie w znacznie większej kampanii przeciwko wpływom rosyjskim w Polsce. Kampanii, która nie musiałaby powstać – a tym bardziej być finansowana przez obywateli – gdyby państwo wykonywało swoją robotę (listy do instytucji w kolejnym kroku!). Więc owszem, zapraszamy do wsparcia finansowego kampanii każdego, kto podziela nasze cele! A @K_Stanowski proponujemy – zamiast węszyć kto wspiera finansowo zwalczanie kremlowskiej propagandy w jego TV – zwyczajnie, uczciwie Polaków za nią przeprosić. Skądinąd p. Redaktor, biorąc pod uwagę wielomilionowe wpływy @OficjalneZero (za które zwiedzacie sobie piękną rossję...), sam wie najlepiej, że taka "kosmiczna" kwota nie pokrywa nawet kosztów naszej pracy" – czytamy w komentarzu Fundacji Otwarty Dialog do informacji opublikowanej przez Krzysztofa Stanowskiego.

Projekt zakrojony jest na szeroką skalę i zawiera m.in. opracowanie raportu na temat "uwierzytelniania rosyjskiej propagandy w Polsce" przez Kanał Zero, prezentację tego raportu w mediach głównego nurtu, przekazanie ostrzeżeń do reklamodawców oraz współpracę z dziennikarzami "niechętnymi K. Stanowskiemu i jego ośrodkom medialnym". Zostali wśród nich wskazani: Dorota Wysocka-Schnepf z TVP, Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej" i Krzysztof Boczek z Press i Oko.press.

Według planu, ma również powstać śledztwo dziennikarskie dyskredytujące Kanał Zero, a także ukierunkowane wywiady z Krzysztofem Stanowskim i Patrykiem Słowikiem.

Fundacja Otwarty Dialog szykuje również pozew przeciwko Kanałowi Zero.

twitter

"Kampania zohydzająca Kanał Zero". Słowik odpowiada Boczkowi z Press

Temat nagłośnił na swoim profilu również Patryk Słowik. Redaktor naczelny Zero.pl skupił uwagę na dziennikarzu Krzysztofie Boczku, który został wskazany w dokumencie Fundacji Otwarty Dialog, jako osoba wrogo nastawiona do mediów Stanowskiego.

"Cześć @BoczKrzyszt227. Dzwoniłeś dziś do mnie w tej sprawie, pisałeś do nas z pytaniami dziennikarskimi jako dziennikarz Pressa. Ba, wiedziałeś o piśmie do reklamodawców, zanim oni je dostali. Tymczasem czytam, że jesteś elementem kampanii zohydzającej Kanał Zero i @portalzeropl naszym reklamodawcom. I że to płatna kampania. Mam prośbę: albo odetnij się od tych praktyk i zażądaj od Otwartego Dialogu przeprosin i sprostowania, albo nie udawaj dziennikarza. A Press nazywajmy wtedy elementem nacisku, a nie mediami. Głupio wyszło…:-)" – napisał dziennikarz.

twitterCzytaj też:
Co z koncesją TV Republika? Sakiewicz ostrzega przed upadkiem MUX-8
Czytaj też:
Prowadzący żegna się z TVN24. "Wiem, że jesteś teraz na mnie wku****ny"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl