Pod koniec sierpnia 2024 r. poinformowano, że do zespołu redakcyjnego Kanału Zero dołączy były gwiazdor TVP Tomasz Kammel. Prezenter zniknął z mediów publicznych po zmianie władzy. W najnowszym wywiadzie Kammel poruszył temat operacji plastycznych, przyznając, że sam poprawiał swoją urodę.
Tomasz Kammel o operacjach plastycznych. "Po co to zrobiłem?"
W rozmowie z podcasterem Cyprianem Majcherem gwiazdor Kanału Zero przyznał, że miał problem z tym, że jego twarz wyglądała na niewyspaną i zmęczoną, co nie odzwierciedlało tego, jak się naprawdę czuł.
– Zrobiłem sobie operację dolnych powiek. No i po co? Ktoś powie, żeby wyglądać ładniej, a ja powiem po to, żeby nie wyglądać na permanentnie zmęczonego. Mam taki typ urody, że choćbym spał wyglądałem na niewyspanego. Po co to zrobiłem? Pomyślałem sobie, żyję z tego, że wyglądam. Żyję z tego, że emanuje takim esprit. Dobrze by było, żeby ta twarz nie była zmęczona – wyznał prezenter.
Jak zaznaczył, zabieg, któremu się poddał, nie był bardzo inwazyjny, a z efektu jest zadowolony.
– Odkrycia nowoczesnej medycyny zapewniają taki zabieg. On może być dość prosty i wcale nie bardzo inwazyjny. No więc to zrobiłem. Nie chodziło o to, żebym był panem ładnym z telewizji. Chodziło o to, żeby dopasować cielesność do ducha. Ja nie jestem starym dziadem, który się będzie odmładzał, żeby wyglądał jak młody. W moim zawodzie, gdzie twarz jest narzędziem pracy, to może mi rozwiązać problem wyglądu permanentnie zmęczonego. No to to zrobiłem, ok, ale inne rzeczy, które pozwalają mi utrzymać formę na czele z dbaniem o siebie: sport, dieta, są po to, żeby przeżyć, świadomie przeżyć. Ja lubię to określenie, żeby się nażyć i wyżyć. A jak jesteś stetryczały i cię boli, no to dupa, to nic z tego – wyjaśnił Kammel.
Czytaj też:
Głośny wywiad z pierwszą damą. Dziennikarka TVN24 przerywa milczenieCzytaj też:
Żona dziennikarza zgłosiła włamanie. "Policjant: Pewnie by pani chciała"
