Wraz z dynamicznym rozwojem mediów społecznościowych również Kościół coraz częściej sięga po nowe formy komunikacji z wiernymi. Wielu duchownych decyduje się na aktywność w sieci, by rozmawiać o wierze i odpowiadać na pytania internautów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów jest ksiądz Sebastian Picur, prowadzący popularny profil na TikToku.
Kapłan zgromadził już milion obserwujących, a publikowane przez niego krótkie nagrania cieszą się dużym zainteresowaniem. Ksiądz przybliża młodym ludziom zagadnienia związane z życiem religijnym i nauką Kościoła, najczęściej odpowiadając na pytania dotyczące codziennej duchowości. W maju szczególnie często pojawiają się kwestie związane z pierwszą komunią świętą.
Ksiądz ostro o komunijnych dekoracjach. Wywołał burzę
Tym razem jeden z użytkowników zapytał o dekoracje na torcie komunijnym, a konkretnie o wykorzystanie symboliki religijnej. "Czy na torcie komunijnym można zrobić z jadalnych perełek różaniec jako dekorację?" – zwrócił się do księdza Picura.
"Osobiście nie robiłbym takiej dekoracji. Unikałbym używania motywów związanych z kultem jako kulinarnej dekoracji" – odpowiedział duchowny.
Nagranie wywołało żywą dyskusję wśród internautów. W komentarzach pojawiły się pytania o uzasadnienie takiego stanowiska, na co ksiądz wyjaśnił, że chodzi przede wszystkim o wrażliwość religijną. Nie zabrakło też głosów zastanawiających się, jakie ozdoby w takim razie są odpowiednie. "Obaj synowie mieli kwiaty i tyle", "Można dać jakieś złote perełki czy inne ozdoby, poza tym ksiądz nie napisał, że nie wolno, tylko sam, by tego nie zrobił" – komentowali użytkownicy.
W kolejnym nagraniu ponownie poruszono temat komunijnych dekoracji, tym razem dotyczących wystroju wnętrz. Jedna z obserwatorek zapytała: "Ale krzyż z balonów jako dekoracja jest git?". Również w tej kwestii ksiądz Sebastian Picur wyraził podobne stanowisko.
"Osobiście nie jestem zwolennikiem takich dekoracji. Wszystko to sprawa wyczucia i wrażliwości religijnej" – podkreślił.
Czytaj też:
Była żona znanego aktora wyznaje: Pięć lat walkiCzytaj też:
Dziennikarz TVN kpi z Ziobry. "Uciekł, emigrował czy sp*****lił?"
