19 maja 2026 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie, zespół Metallica – muzycy Robert Trujillo i Kirk Hammett – wykonali "Chcemy być sobą", jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów polskiego zespołu Perfect. Zbigniew Hołdys, współtwórca grupy i autor kompozycji, zdradził w rozmowie z Plejadą, że o tym niezwykłym geście dowiedział się od znajomych, którzy uczestniczyli w koncercie.
Metallica zaśpiewała "Chcemy być sobą" Perfectu
– To było niespodziewane i bardzo miłe. O wszystkim dowiedziałem się od osób obecnych na koncercie, które natychmiast zaczęły przesyłać mi filmiki. Mam na myśli redaktora Leszka Gnoińskiego i gitarzystę Jacka Królika, który kiedyś wykonywał ze mną ten utwór podczas jakiegoś eventu. Wiedział, że to niezwykle wzruszający moment i był tym faktem bardzo podekscytowany. Jestem przede wszystkim pełen podziwu dla muzyków Metalliki, że oni to wszystko przygotowali i jeszcze próbowali śpiewać po polsku – zdradził artysta w rozmowie z Plejadą.
W dalszej części rozmowy Zbigniew Hołdys podkreślił, że wykonanie utworu w obcym języku wymagało od muzyków dużego zaangażowania i starannego przygotowania. Zwrócił też uwagę na symboliczny oraz emocjonalny wymiar tego gestu, zaznaczając, że takie wykonanie to wyraz wyjątkowego szacunku wobec polskiej publiczności i twórczości zespołu Perfect.
– To na pewno nie było łatwe, ale zdaje się, że była tam kartka na pulpicie z fonetycznym zapisem słów. Wiadomo, że wykonawca nie rozumiał tych słów, ale mimo to spróbował je zaśpiewać i to jest znakomite. Tego nie powinno się oceniać artystycznie, a jedynie emocjonalnie. Z tego, co wiem, cały stadion później skandował ten utwór – dodał były członek grupy Perfect.
Artysta zaznaczył również, że nie był to pierwszy raz, kiedy Metallica odegrała na scenie utwór polskiego artysty.
Czytaj też:
Była żona znanego aktora wyznaje: Pięć lat walkiCzytaj też:
Dziennikarz TVN kpi z Ziobry. "Uciekł, emigrował czy sp*****lił?"
