Była partnerka celebryty nie wytrzymała. "Po prostu wstyd"

Była partnerka celebryty nie wytrzymała. "Po prostu wstyd"

Dodano: 
Dziennikarz Filip Chajzer
Dziennikarz Filip Chajzer Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Małgorzata Walczak skomentowała nową relację Filipa Chajzera. Matka syna celebryty nie gryzła się w język.

Pierwsze informacje o nowym związku Filipa Chajzera pojawiły się 5 maja. Jak podawał serwis Pudelek.pl, partnerka prezentera pojawiła się razem z nim na spotkaniu promującym książkę "Szczęście na kreskę". Według relacji portalu, podczas wydarzenia głos zabrała matka młodej kobiety. Miała pytać m.in. o to, jak dziennikarz wyobraża sobie ich relację oraz dlaczego już po krótkim czasie znajomości miał proponować wspólne zamieszkanie. W trakcie rozmowy pojawił się również zarzut, że prezenter odsunął partnerkę od rodziny.

Teraz na temat nowego związku 41-letniego celebryty wypowiedziała się jego była partnerka, z którą Filip Chajzer ma syna Aleksandra.

Filip Chajzer związał się z 20-latką. "Jeśli to oburzające, to trudno"

Niedawno, w rozmowie z Plotkiem, celebryta przyznał, że rzeczywiście spotyka się z nową wybranką. – Poznałem w pracy dziewczynę. Poprosiłem o numer. Chodzimy na kolacje i do kina. Do kościoła też. Spędziliśmy razem święta. U cioci Stasi. To siostra taty Zygmunta. Byliśmy też razem na urodzinach mojego taty – stwierdził. – Mama oraz tata są oczarowani, co chyba sami mogą potwierdzić – dodał. Przyznał jednocześnie, że jego partnerka jest dużo młodsza, jednak nie uważa tego za powód do niepokoju. – Dziewczyna ma 20 lat, precyzując. Jeśli to oburzające, to trudno – skomentował. – Nie wiem, dlaczego wylewa się na mnie wiadro pomyj. Nic nikomu nie zawiniłem. Jestem zwykłym gościem, który stara się żyć szczęśliwie – podkreślił.

O sprawę została zapytana Małgorzata Walczak – matka dziecka Filipa Chajzera. Para spotykała się przez kilka lat, a ich związek zakończył się w 2022 r. Od czasu ich rozstania chłopiec miał szansę poznać już kilka nowych partnerek taty.

– Dla mnie najważniejszy jest mój syn. Codziennie wożę i odbieram go ze szkoły, wożę na treningi, jestem na każdym jego meczu i turnieju. Jako mama zamierzam go chronić przed tym, co się znowu dzieje. Mam swoje zdanie na ten temat. Zachowam je dla siebie. Dzieci teraz sięgają po telefon, potrafią korzystać z Google'a. Chcę, żeby moje dziecko miało dobry wzorzec. Ze względu na naszego syna jest mi po prostu wstyd – skomentowała dla "Twojego Imperium".

Czytaj też:
Dramatyczny apel Łatwoganga do rządu i prezydenta. "Nie damy rady"
Czytaj też:
Nowa twarz flagowego programu TVP

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Twoje Imperium