"Gdy krwawi serce". Schreiber zapewnia, że nie gra życiem prywatnym

"Gdy krwawi serce". Schreiber zapewnia, że nie gra życiem prywatnym

Dodano: 
Marianna Schreiber
Marianna Schreiber Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Marianna Schreiber pozostaje w centrum zainteresowania portali plotkarskich. Zapewnia, że nie używa życia prywatnego do generowania zasięgów.

Kilka dni temu była żona posła PiS Łukasza Schreibera, Marianna Schreiber, opublikowała w serwisie X mocny wpis dotyczący jej relacji z Piotrem Korczarowskim. Wspomniała o ślubie. Jak wynika z jej słów, para miała nie tylko poważne plany na przyszłość, ale nawet ustaloną datę ślubu. Przy okazji wpisu Schreiber opublikowała też screeny rozmów Korczarowskiego z inną kobietą, które jak sugeruje, miały toczyć się równolegle do jego miłosnych deklaracji wobec niej.

"Zanim powiecie, że ja zmieniam facetów jak rękawiczki, że taka jestem zimna suka, która oszukuje i wykorzystuje – to chcę żebyście wiedzieli, że na 18 maja tego roku, mieliśmy z Piotrem zaplanowany ślub, a w Wigilię poprosił mnie o rękę" – napisała Schreiber w mediach społecznościowych. Jednocześnie zasugerowała, że w tle relacji miało dojść do sytuacji, o której nie miała pojęcia. Według jej relacji Korczarowski miał pisać do innej kobiety w czasie, gdy zapewniał ją o wyjątkowym uczuciu.

Relacja pod publiczkę? Schreiber się tłumaczy

Niektórzy komentowali, że rozstania i powroty pary, które są szeroko relacjonowane w mediach społecznościowych, to sposób na podtrzymanie zainteresowania i generowanie zasięgów. Takie opinie oburzyły Schreiber.

– Słuchajcie, wiem, że celebryci, influencerzy przyzwyczaili Was do tego, że podbudowują sobie zasięg, czy nawet robią content, co gorsza, na swoich miłosnych dramatach, przeżyciach rodzinnych itd. I wiem, że takie krążą plotki również, że u mnie jest tak samo, że rozstania, powroty, to wszystko, jakieś miłosne perypetie, że one właśnie są dla zasięgu. Ale uwierzcie mi, ja nie potrzebuję robić zasięgu w ten sposób – zapewniła celebrytka. Schreiber przekonuje, że uważa takie zachowanie za "obrzydliwe" i ona "nigdy nie robiła i nie będzie robiła zasięgu na swoich przeżyciach".

– Nie będę robiła zasięgu czy kontentu na moich przeżyciach, gdzie po prostu krwawi mi serce. I myślę, że każdy, kto przeżywa coś podobnego do mnie w swoim życiu prywatnym, tak samo źle się z tym czuje – podsumowała.

Czytaj też:
Stanowski kontra Schreiber. Poszło o klub go-go. "Weź się nie kompromituj"

Źródło: Instagram