Gwiazda oskarżana o profanację. Tłumaczy się z koncertu

Gwiazda oskarżana o profanację. Tłumaczy się z koncertu

Dodano: 
Aktorka i piosenkarka Julia Kamińska
Aktorka i piosenkarka Julia Kamińska Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Julia Kamińska tłumaczy się z kontrowersyjnego koncertu. Piosenkarka mierzy się z zarzutami o profanację.

W miniony weekend aktorka i piosenkarka Julia Kamińska wystąpiła w warszawskim klubie Niebo. Wykonała m.in. utwory "Szmata", "Dobrze się mamy" oraz "Hultaj albo apostazja" ze swojego debiutanckiego albumu "Sublimacja". Podczas jej koncertu na scenie pojawiło się wiele prowokacyjnych motywów, w tym elementów religijnych, takich jak konfesjonał i wizualizacje z Jezusem. Ze sceny padały również wulgaryzmy. Widowisko spotkało się z ostrą krytyką w sieci. Koncert skomentował m.in. dziennikarz i recenzent książek Damian Zawrotniak, znany jako "Pan Dociekliwy". W swojej relacji krytycznie ocenił występ, zarzucając przekraczanie granic i obrazę uczuć religijnych. Jego zdanie podzieliło wielu internatów.

"Aż ciężko uwierzyć"; "Ojej… miało być mrocznie, a wyszło parodystycznie. Gdyby nie uderzenie w Boga, można by się z tego nawet pośmiać. Pogubiła się dziewczyna, szkoda"; "Szydzenie z Pana Boga, okropne"; "Jestem niewierząca, ale to jest coś strasznego, czuję zażenowanie i okropny wstyd za takich ludzi. Stop profanacji" – można przeczytać w komentarzach.

Julia Kamińska przerywa milczenie. Tłumaczy się z koncertu

W rozmowie z Plotkiem Julia Kamińska odniosła się do negatywnych komentarzy.

– Koncert rozpoczęłam od osobistego wyznania, klęcząc przy konfesjonale, zaśpiewałam utwór "Apostazja", który opowiada o mojej utracie wiary w człowieka, to była szczera spowiedź, a nie profanacja" – tłumaczyła aktorka.

Przyznała jednocześnie, że ma świadomość, że jej nowa płyta może wywoływać kontrowersje. – Jest bezkompromisowa, poruszam na niej trudne tematy, takie jak wychodzenie ze współuzależnienia – wyjaśniała.

– Razem z twórcami, reżyserką Martyną Majewską oraz zaproszonymi gośćmi stworzyliśmy koncert, który był dla mnie niezwykle poruszającym przeżyciem. Na wydarzenie przyszło bardzo dużo osób. Zachęcam do wysłuchania całego albumu "Sublimacja", może okazać się, że wcale nie jest tak kontrowersyjny, jak się wydaje, a po prostu bardzo szczery – dodała.

Czytaj też:
Dziwne żarty o księżach na znanej gali. "Rynsztok", "Jakaś porażka"
Czytaj też:
"Smutne i przykre", "Żal na to patrzeć". Skandaliczny koncert wywołał burzę

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plotek.pl