Awantura po słowach Stanowskiego. Sprawą zajęła się prokuratura

Awantura po słowach Stanowskiego. Sprawą zajęła się prokuratura

Dodano: 
Krzysztof Stanowski w Kanale Zero. Program "Mazurek & Stanowski"
Krzysztof Stanowski w Kanale Zero. Program "Mazurek & Stanowski" Źródło: YouTube / Kanał Zero
Prokuratura analizuje zawiadomienie przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu. Chodzi o słowa pod adresem urzędniczki.

Kontrowersje wywołała wypowiedź Krzysztofa Stanowskiego w wydaniu programu "Mazurek & Stanowski" z 6 czerwca. Dziennikarz ostro skomentował działania urzędniczki, która podczas kontroli w gdańskiej restauracji nałożyła mandat w wysokości 2,5 tys. zł za błędnie zastosowaną stawkę VAT przy sprzedaży pizzy z krewetkami. – Ty babo głupia, wredna, babsko obrzydliwe. Czy ty myślisz, że my cię zatrudniliśmy w państwie polskim, żebyś chodziła i kminiła, jaką porąbaną pizzę zamówić, żeby stawka VATu nie była oczywista. Żebyś normalnemu przedsiębiorcy dała mandat 2,5 tys. zł. Przecież ciebie to powinni trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik – grzmiał twórca Kanału Zero.

Po emisji programu dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku skierował zawiadomienie do prokuratury. Sprawa dotyczy podejrzenia znieważenia funkcjonariusza publicznego.

Stanowski wywołał burzę. Sprawą zajęła się prokuratura

– Zawiadomienie dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego. Aktualnie prokuratura analizuje zawiadomienie. Nie wiadomo czy będzie ono prowadzone na tym szczeblu czy też sprawa zostanie przekazana do podległej jednostki – przekazał serwisowi Press.pl rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prokurator Mateusz Martyniuk.

To nie jedyne zawiadomienie związane z tą wypowiedzią. 9 czerwca podobny wniosek do tej samej prokuratury złożył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Do sprawy odniosła się również Res Futura, która przeanalizowała komentarze publikowane w mediach społecznościowych między 7 a 9 czerwca. Z analizy wynika, że 82 proc. wpisów miało negatywny wydźwięk, natomiast 18 proc. internautów uznało słowa Stanowskiego za uzasadnioną reakcję. Najczęściej pojawiały się zarzuty dotyczące mowy nienawiści oraz nawoływania do przemocy wobec kobiety.

Mimo krytyki w mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski nie wycofał się ze swoich słów. W serwisie X podtrzymał swoje stanowisko, twierdząc, że urzędniczka "zasługuje wyłącznie na publiczne upokorzenie i napiętnowanie".

Czytaj też:
Stanowski wywołał burzę. Kolejny publicysta Kanału Zero się odcina
Czytaj też:
Dziennikarz krytykuje Stanowskiego na jego portalu. "Mądrzej byłoby..."

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Press.pl