Daniel Martyniuk od dłuższego czasu robi wokół siebie szum, wywołując kolejne skandale obyczajowe. Syn gwiazdora disco polo, Zenka Martyniuka, jeszcze niedawno, w wyraźnie bełkotliwy sposób opowiadał o tym, że jego piwnica została zalana, co miało być winą jego ojca. 36-latek nie gryzł się w język i zagroził mu, wyzywając na pojedynek na pięści. – Matka to jeszcze, ale ojciec... zdrajca – stwierdził syn lidera zespołu Akcent.
Daniel Martyniuk przeprasza i zapowiada leczenie
W środę, 18 lutego, na swoim InstaStories Daniel Martyniuk zamieścił serię nagrań, w których w ostrych słowach wypowiadał się m.in. o prezydencie Karolu Nawrockim. – Jesteś kibolem. Kibol. Kibol ty. I mógł dociągać się czegoś takiego. Jak? Za jakie grzechy? Ty jesteś w ogóle na czele. Jak? Za jakie grzechy? Człowieku, za jakie grzechy ty jesteś w ogóle na czele? Kim ty jesteś? Kibolu ty [...] Żeby tylko pałac po tobie nie śmierdział [...] Dresiarz z Lechii Gdańsk [...] Bez nas jesteś nikim i wypi**** [...] Prezydencie Nawrocki, dla mnie jesteś śmie*** – mówił w dziwnym monologu.
Kilka godzin później Daniel Martyniuk opublikował jednak nagranie, w którym przeprosił wszystkich, którzy mogli poczuć się dotknięci jego słowami.
– Chciałabym przeprosić ludzi z całej Polski za te wszystkie słowa, które mówiłem. Coś mi się stało chyba z głową, jest ze mną źle, jest źle naprawdę, przepraszam wszystkich, prezydenta — powiedział Daniel Martyniuk na InstaStories.
– Idę na leczenie, zamykam się, odcinam od wszystkiego, to jest koniec, kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka — zapowiedział Martyniuk.
Nieco później Martyniuk zamieścił oświadczenie.
"Dziękuję wszystkim za wsparcie. Chcę się leczyć dla rodziny, żony i synka, których bardzo kocham. Zrobię wszystko, żeby ich nie stracić. Zawsze byliście moją siłą i zrobią po prostu wszystko, żebyście chcieli być ze mną. Chcę być lepszym człowiekiem dla swoich rodziców, dzieci i rodziny. Przepraszam za wszystko, co się wydarzyło" — napisał Daniel Martyniuk na Instagramie.
Czytaj też:
"Wredne czupiradło. Jestem k**wa obrażona". Piosenkarka się wściekłaCzytaj też:
Cios z niespodziewanej strony. Gwiazda TVN-u o Dodzie: Robi dobry biznes
