Znany aktor uderza w kolegów z branży. "Jestem zły. To nie jest przypadek"

Znany aktor uderza w kolegów z branży. "Jestem zły. To nie jest przypadek"

Dodano: 
Aktor Michał Koterski
Aktor Michał Koterski Źródło: YouTube / @Rezultaty
Michał Koterski nie kryje złości w związku z angażowaniem znanych aktorów do reklam alkoholu. Padły nazwiska.

Michał Koterski otwarcie opowiada w wywiadach, że w przeszłości był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Nie ukrywa też, że swoją trzeźwość zawdzięcza Bogu. Ostatnio aktor miał okazję wystąpić w podcaście "Zza kulis" na antenie Chillizet. Wprost powiedział, co myśli o znanych aktorach zaangażowanych jako twarze kampanii reklamowych wyrobów alkoholowych.

Michał Koterski grzmi na reklamy alkoholu z udziałem aktorów. "To nie jest przypadek"

– Jesteś zły na kolegów po fachu, którzy reklamują na przykład piwo? – zapytał Koterskiego prowadzący Maks Behr.

– Tak, oczywiście, że jestem zły. Dla mnie to jest paradoks sytuacji, kiedy ja słyszę wywiady moich guru, wybitnych, wspaniałych artystów, aktorów, jak oni mówią o przemocy, o wychowaniu pokoleń, a z drugiej strony reklamują browar. No to halo, halo, albo mówimy o wychowywaniu pokoleń... To jest tylko w tym aspekcie, czy w każdym? Wiemy, co alkohol za sobą niesie – mówił poruszony aktor.

Koterski wymienił kilka nazwisk, podkreślając, że reklamodawcy celowo wybierają gwiazdy o nieposzlakowanej opinii.

– To nie jest przypadek, że wielkie kampanie alkoholowe zatrudniają do tych reklam tak wspaniałych, wybitnych artystów, jak Adam Woronowicz, jak Adaś Małysz, Krzysztof Hołowczyc czy Wojtek Mann. To są ludzie, którzy nie są związani z żadnymi aferami, wiążą się tylko ze wspaniałymi uczuciami – zauważył. – No więc, kiedy taki facet trzyma butelkę piwka i ci mówi, że "będzie z tobą na ty", no to przecież: "Halina, widziałaś?! Browar nie może być zły, a ty się czepiasz, że ja pięć browarów piję albo że kupiłem dziś dwanaście w cenie sześciu. No zobacz!" – dodawał.

– Alkohol jest upiększany z każdej strony. Przecież to jest wszystko przemyślane, to nie jest przypadek, że akurat ci ludzie reklamują alkohol. Do tych ludzi się zwracają – podsumował Koterski.

Karolak w reklamie piwa. Jest decyzja prokuratury

Przed świętami Bożego Narodzenia w sieci pojawiła się reklama piwa z udziałem Tomasza Karolaka w stroju Świętego Mikołaja, nawiązująca do jego roli w "Listach do M." Za kampanię reklamową piwa Łomża odpowiada browar Van Pur. W spocie widzimy, jak niechlujnie przebrany za Mikołaja aktor, znany m.in. z serialu TVP "Rodzinka.pl", wpada do domu przez komin i się przewraca. Po chwili jednak zasiada obok choinki z butelek po piwie. – No, kurde, pierwszy raz w życiu mam ochotę pobawić się prezentami, które sam przyniosłem... – stwierdza, po czym otwiera trunek i zaczyna go pić.

Obraz wywołał burzę wśród internautów, a także skłonił do komentarzy znane nazwiska. Skargę na reklamę do KRRiT zapowiedziała m.in. była kandydatka Lewicy na prezydenta Magdalena Biejat, a przerwodnicząca Rady zapowiedziała kontrolę w tej sprawie, wzywając stacje do zaprzestania emisji.

Jeszcze w grudniu Stowarzyszenie Naukowe "Natura i Zdrowie" ogłosiło w serwisach społecznościowych, że złożyło do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko firmie Van Pur S.A. oraz aktorowi Tomaszowi Karolakowi oraz poinformowało o reklamie inne organy, które mogłyby zainterweniować w tej sprawie. 20 stycznia prokuratura wydała jednak postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wobec braku znamion czynu zabronionego.

Czytaj też:
Znany muzyk drwi z prezydenta. "Uśmiech osoby lekko upośledzonej"
Czytaj też:
Dziennikarz ujawnia kulisy pracy w TVN. "Mobbing w białych rękawiczkach"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Chillizet/Zza kulis