Znana aktorka ujawnia poważną chorobę. "Jestem w trakcie leczenia"

Znana aktorka ujawnia poważną chorobę. "Jestem w trakcie leczenia"

Dodano: 
Aktorka Marta Nieradkiewicz
Aktorka Marta Nieradkiewicz Źródło: PAP / Jerzy Uklejewski
Aktorka Marta Nieradkiewicz ujawniła w programie Moniki Olejnik, że jest w procesie leczenia nowotworu.

Marta Nieradkiewicz to polska aktorka filmowa, serialowa i teatralna. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i zyskała uznanie dzięki rolom w kinie artystycznym oraz ambitnych produkcjach telewizyjnych. Szerokiej publiczności dała się poznać m.in. dzięki takim produkcjom, jak: "Lęk", "Zjednoczone stany miłości", "Wielka woda" czy "Pakt".

Aktorka była gościem najnowszego odcinka programu "Monika Olejnik. Otwarcie" w TVN24+. W rozmowie z dziennikarką po raz pierwszy opowiedziała o swojej chorobie nowotworowej.

Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. Po raz pierwszy powiedziała o chorobie

– Jestem w trakcie leczenia onkologicznego. W trakcie terapii. Mam za sobą długą drogę, ale to jeszcze nie koniec – wyznała Nieradkiewicz.

Aktorka zdradziła również, w jaki sposób dowiedziała się o chorobie. Okazuje się, że sama odkryła guza w swoim ciele i długo nie dopuszczała do siebie myśli, że wiąże się to z tak poważnymi konsekwencjami.

– Sama sobie tego guza wymacałam, sama go odkryłam i początkowo nie mogłam w to uwierzyć. To był szok dla mnie, ponieważ naprawdę wierzyłam, że różne rzeczy są w stanie mi się przytrafić, ale zdrowie to ja mam jak dzwon i takie rzeczy na pewno mnie nie dotyczą. Okazało się, że jest inaczej. Było to bardzo trudne do przyjęcia, ale jednak przyjmuję to, co na mnie spadło – przyznała w rozmowie z Moniką Olejnik.

Wspomniała przy tym o postępie medycyny w kwestii leczenia nowotworów i o coraz większej powszechności chorób onkologicznych. – Nowotwory są chorobą cywilizacyjną i to niestety każdego może dotyczyć. To, co nas może chronić najbardziej, to jest profilaktyka, to są badania. Z tego miejsca namawiam badajcie się i nie poddawajcie się – zaapelowała.

Aktorka przyznała też, że ukrywała chorobą, a nawet odczuwała wstyd w związku z tym, co ją spotkało.

– Słyszałam takie sugestie, żebym nie pokazywała się w takiej formie. Był moment, że czułam się zawstydzona, że mnie spotkała ta choroba. Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały, ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej – skwitowała.

Czytaj też:
Celebryci o prohibicji w Warszawie. "Zakazy rzadko rozwiązują problem"
Czytaj też:
Znana aktorka grzmi na Kościół. "Robią wszystko, żeby każdy się bał"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / TVN24+