27 czerwca, na hali COS TORWAR w Warszawie odbył się kolejny kongres Kanału Zero. Organizatorzy zapowiadali, że będzie to dzień "pełen inspirujących rozmów, mocnych opinii i spotkań z ludźmi, którzy na co dzień kształtują świat kultury, sportu, biznesu, mediów i internetu". Na scenie pojawiły się znane osoby ze świata filmu, muzyki, biznesu i finansów, a także sportu i mediów. Wśród gości znalaleźli się: aktor Tomasz Kot, raper Quebonafide czy przedsiębiorca Ryszard Florek. Nie zabrakło także ludzi sportu – Czesława Michniewicza i Grzegorza Krychowiaka. Wystąpił satyryk Robert Górski oraz twórca internetowy Piotr Latała. Na żywo, przed publicznością dyskutowali Tomasz Kammel i Iza Krzan, a także gospodarze i autorzy Kanału Zero: gen. Rajmund Andrzejczak.
Nie mogło również zabraknąć duetu Robert Mazurek i Krzysztof Stanowski. Dziennikarze wywołali kolejną awanturę w sieci.
Awantura po słowach Stanowskiego. Giertych grzmi: Usprawiedliwia przemoc wobec kobiet
Jednym z elementów przygotowanych dla publiczności była debata na absurdalne tematy, podczas której jedna strona musiała poprzeć daną kwestię a druga być przeciwko. Awanturę w sieci wywołał temat przemocy domowej, którego miał w tej zabawie bronić twórca Kanału Zero, podczas gdy po przeciwnej stronie stał Robert Mazurek. Wycięty fragment nagrania trafił do sieci, wywołując oburzenie m.in. posła KO Romana Giertycha i aktywistki Strajku Kobiet Klementyny Suchanow.
"Łomot w domu – "musze wziąć rozwód". Tak się rozpadają małżeństwa dzisiaj! Nie można przywalić. Pierwsze przywalenie – filmy powstają. "Dom dobry". Kiedyś to nie był by temat, że facet babie przywalił, ale teraz poszliśmy w taki absurd, że, z braku tematów, kręcą filmy o tym, że facet przywalił kobiecie. Przemoc domowa, dobrze dawkowana, to jest coś, co nas popycha w każdym elemencie i sprawia, że jesteśmy lepsi w pracy. Jak przyjdzie szef mobber, uniesiemy wówczas tę presję. Chcecie pod kloszem, w porządku, potem będzie wojna, przyjdzie rusek, zrobi plaskacza i po wojnie" – można usłyszeć na nagraniu, w wyraźnie prześmiewczym tonie.
"Stanowski usprawiedliwia przemoc fizyczną wobec kobiet. Ciekawe czy jego zwolenniczki wiedzą, że w świecie rządzonym przez takich typów przywalenie kobiecie w domu, o ile odstresowuje faceta, byłoby czymś dobrym. Nie dziwi już to, że ten bandzior chciał publicznej chłosty dla urzędniczki" – grzmiał Roman Giertych.
Zwrócił się również do dziennikarki Kanału Zero Agnieszki Burzyńskiej. "Skoro już panią kojarzę, to chciałby uprzejmie zapytać: czy popiera Pani bicie kobiet? Pani szef pan Stanowski uważa że domowa przemoc (byle dla odstresowania mężczyzny przy napięciach w pracy) jest ok. Jest Pani tego samego zdania?" – dopytywał.
Suchanow uderza w twórcę Kanału Zero
"Mam pytanie do @K_Stanowski, jak „dobrze dawkujesz przemoc domową” żonie? albo: czy ojciec dobrze „dawkował” mamie? zapytaj je, co myślą o żartach na temat kobiet bitych w domach i czy dzieciom też można „dobrze dawkować”?" – wtórowała mu Suchanow.
"Pani Klementyno, przemoc wobec ruskich onuc przewidziałem na lipiec. Proszę spokojnie czekać" – odpisał jej w swoim stylu Stanowski.
Dziennikarz wyjaśnił też kontekst krążącego po sieci nagrania.
"Słuchajcie, my wczoraj musieliśmy debatować na absurdalne tematy i jeszcze metodą losowania było wybierane, czy mamy być za, czy przeciw. A teraz wyobraźcie sobie, że jesteście z KO albo GW i metodą losowania okazało się, że musicie być za Dawidem Kacprzykiem w prawdziwym życiu" – podsumował szef Kanału Zero.
Czytaj też:
Kanał Zero rozbił bank. Stanowski pokazał wynikiCzytaj też:
Zaskakujące oświadczenie dziennikarki TVP. "Chcę to ujawnić"
