Burza ws. udziału księdza w znanym show TVN. "Może rodzić rozmaite opinie"

Burza ws. udziału księdza w znanym show TVN. "Może rodzić rozmaite opinie"

Dodano: 
Ksiądz Rafał Główczyński
Ksiądz Rafał Główczyński Źródło: PAP / Rafał Guz
Ks. Rafała Główczyńskiego wystąpi w trzeciej edycji programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN. Wywołał burzę.

Ks. Rafała Główczyńskiego to duchowny działający w mediach społecznościowych jako "Ksiądz z osiedla". Niedawno media obiegła informacja, że wystąpi w najnowszym sezonie programu "The Traitors. Zdrajcy" na antenie TVN. Format oparty jest na wyrafinowanej strategii, blefie i psychologicznej grze, więc udział osoby duchownej wywołał silne emocje wśród internautów.

Serwis Plejada skontaktował się w związku z tym ze zgromadzeniem, do którego należy ks. Główczyński. Zakon zapewnił, że decyzja ta została podjęta za wiedzą i zgodą przełożonych.

Ksiądz w hicie TVN-u. "W telewizji też mają swoje miejsce w procesie głoszenia ewangelii"

Wielu internautów negatywnie przyjęło udział duchownego w przedsięwzięciu opartym na manipulacji i kłamstwie. Są tez tacy, którzy uważają, że pozytywnie wpłynie to na wizerunek Kościoła w Polsce. W rozmowie z Plejadą, rzecznik prasowy Zgromadzenia Księży Salwatorianów, ks. Jacek Nowak, przyznał, że może to być nowa przestrzeń do głoszenia ewangelii.

– Ks. Rafał Główczyński występuje w wymienionym programie za wiedzą i zgodą swoich przełożonych. W odpowiedzi na jego prośbę o umożliwienie tego udziału prosili go oni o wykorzystanie tej okazji do dawania świadectwa postawie ewangelicznej. Pojawienie się jakiegokolwiek księdza w przestrzeni publicznej jest naturalnie wpisane w głoszenie ewangelii. Pierwszym, choć niejedynym miejscem takich publicznych wypowiedzi jest np. ambona w kościele. Wystąpienia medialne np. w telewizji też mają swoje miejsce w procesie głoszenia ewangelii – czyni to przecież wielu innych duchownych, korzystając niekiedy także z mediów społecznościowych – jak wspomniany ks. Rafał Główczyński, nasz współbrat — podkreślił ks. Jacek Nowak.

Zakon dostrzega jednak możliwość niezgody na zachowania duchownego, które mogą mieć miejsce w programie.

– W przypadku każdego jednak księdza można liczyć się z tym, iż jego głoszenie ewangelii może rodzić rozmaite opinie – zarówno odnośnie do treści, jak i formy, zwłaszcza gdy ma miejsce ono poza "utartym szlakiem". (...) Należy zaznaczyć, iż Zgromadzenie Salwatorianów nie przyjmuje bezkrytycznie jakichkolwiek ewentualnych wypowiedzi/postaw czy to ks. Rafała czy jakiegokolwiek innego księdza/brata zakonnego – zaznaczył w rozmowie z Plejadą rzecznik prasowy Polskiej Prowincji Salwatorianów.

Czytaj też:
Aktorka zaniepokojona sytuacją w Polsce. "Antyukraińska propaganda"
Czytaj też:
Spółka córki premiera w likwidacji. Zabrała głos

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl