Burza po finale show TVP. Juror mówi o "wyścigu o złote kalesony"

Burza po finale show TVP. Juror mówi o "wyścigu o złote kalesony"

Dodano: 
Prowadzący i trenerzy programu "The Voice Senior" w TVP2
Prowadzący i trenerzy programu "The Voice Senior" w TVP2 Źródło: PAP / Rafał Guz
Po ostrych komentarzach dotyczących finału "The Voice Senior", głos zabrał juror show TVP – Andrzej Piaseczny.

W 2024 roku w hicie TVP – "The Voice Senior" – wymieniono cały skład trenerski. Pracę straciła wówczas nie tylko Maryla Rodowicz, ale również: Alicja Węgorzewska, Halina Frąckowiak, Tomasz Szczepanik z zespołu Pectus i Rafał Brzozowski. W formacie pojawiły się w ich miejsce nowe gwiazdy. Nowym prowadzącym został Robert Stockinger, któremu towarzyszyła, wieloletnia prowadząca, Marta Manowska. W roli jurorów obsadzono: Andrzeja Piasecznego, Roberta Janowskiego, a także dwie artystki: Tatianę Okupnik i Małgorzatę Ostrowską. Ta ostatnia wiosną 2025 roku poinformowała o zakończeniu współpracy z programem. Niedługo później pracę przy programie stracił Robert Stockinger, a nowym współprowadzącym "The Voice Senior" został Łukasz Nowicki.

Za nami finał siódmej edycji programu. Zwyciężczynią została Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego, zdobywając statuetkę oraz 50 tys. zł nagrody. W sieci pojawiło się wiele krytycznych głosów. Internauci wskazywali m.in. na to, że Kapcewicz posiadała już doświadczenie sceniczne, co mogło wpłynąć na wynik głosowania jury. Ostateczna decyzja należała jednak do publiczności, która poprzez SMS-y wybrała swoją faworytkę spośród czwórki finalistów.

Internauci grzmią po finale "The Voice Senior". Andrzej Piaseczny apeluje

Do głosów niezadowolenia z wyniku głosowania odniósł się w końcu sam Andrzej Piaseczny. W rozmowie z Plejadą podkreślił, że doświadczenie sceniczne posiadali też inni uczestnicy show TVP.

"Tak naprawdę, gdyby prześledzić wszystkie edycje programu, to tych ludzi śpiewających przez całe życie albo większość życia, jest w programie znacznie większa liczba. Oni śpiewają czasem na kontraktach, na statkach. Tych, którzy brali udział w festiwalach różnego rodzaju, też była spora liczba" – przyznał piosenkarz.

Artysta podkreślił też, że celem programu jest dobra zabawa i radość z muzyki, a nie bezwzględna rywalizacja.

"Jeśli program emocjonuje, to bardzo dobrze, ale nie należy podchodzić do niego jak do wyścigu o złote kalesony. To jest przede wszystkim wielka przygoda, co podkreślają ci, którzy śpiewają amatorsko również" – stwierdził.

Nie krył również dumy ze zwycięstwa swojej podopiecznej. "Wiola po prostu jest świetna i śpiewa w wyjątkowy sposób. Myślę sobie, że moglibyśmy razem zaśpiewać. Piłka leży po stronie Telewizji Polskiej, która organizuje wiele koncertów różnego rodzaju. Gdyby dało się zaprosić Violę na któryś z takich koncertów, to ja z przyjemnością z nią zaśpiewam" – dodał w rozmowie z Plejadą.

Czytaj też:
"Tajna broń Nawrockiego". Dziennikarka apeluje po wywiadzie pierwszej damy
Czytaj też:
Znani dziennikarze odchodzą z TVN24

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl