"Tajna broń Nawrockiego". Dziennikarka apeluje po wywiadzie pierwszej damy

"Tajna broń Nawrockiego". Dziennikarka apeluje po wywiadzie pierwszej damy

Dodano: 
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska Źródło: PAP / Marcin Obara
Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska zabrała głos po wywiadzie pierwszej damy, Marty Nawrockiej, w TVN24.

Pierwsza dama Marta Nawrocka w szczerej rozmowie z Joanną Kryńską w TVN24 opowiedziała o jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia. Wróciła do czasu, gdy jako młoda dziewczyna dowiedziała się o ciąży i musiała podjąć decyzję, która miała wpłynąć na całe jej późniejsze życie. Nawrocka podkreśliła, że jej obecne poglądy są silnie związane z osobistymi doświadczeniami. – Moja historia życiowa o tym opowiada, bo jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę i stałam przed wyborem. Różne rzeczy w głowie miałam – przyznała żona prezydenta. Ostatecznie, jak zaznaczyła, kluczową rolę odegrały wiara oraz wsparcie bliskich. Dzięki temu zdecydowała się urodzić dziecko i dziś nie żałuje tej decyzji.

Korwin Piotrowska apeluje po wywiadzie z Nawrocką: Bycie Pierwszą Damą to praca

Rozmowa Marty Nawrockiej wywołała lawinę komentarzy w sieci, również ze strony gwiazd polskiego show biznesu. Swoją opinią na temat wywiadu podzieliła się również dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska.

"To jest tajna broń Nawrockiego i fajnie, że jest aktywna. Cieszę się, że zabiera głos w ważnych sprawach, że ją widać i słychać. Pamiętacie, jak było zanim ona nastała? Pamiętacie to milczenie? Mamy krótką pamięć, trzeba docenić to, że ona wykonuje robotę i to dobrą. Wstydu nie przynosi. Osobą publiczną jest od niedawna. Trzeba o tym pamiętać. Współczuję jej, że cokolwiek założy, zaraz jest to tematem, ale niestety takie są czasy. I uważam, że powinna mieć pensję, bo bycie Pierwszą Damą to praca" – napisała na Instagramie.

"Nie jestem w ogóle zdziwiona jej poglądami, bo wiem, z jakiego jest środowiska, cieszę się, że udzieliła wywiadu @tvn24.pl, bo to świadczy o jej odwadze. W przeciwieństwie do swej poprzedniczki ona się nie zamyka na media, także te niebyt popierające jej męża. Ja to doceniam. @j.krynska zrobiła świetną robotę, nie poszła na wywiad z założeniem rozjechania rozmówczyni, poszła pogadać. Dlatego ten wywiad tak rezonuje, bo tu nikt na nikogo nie szczekał i nie warczał. I dlatego my, przywykli do politycznej i chamskiej jatki, możemy być zdziwieni. A one po prostu rozmawiały. Oby takich rozmów było więcej" – podkreśliła dziennikarka.

"Pani Marta miała wybór. W trudnych czasach, w bardzo młodym wieku, urodziła syna. Fajnie byłoby, gdyby kobiety też nadal miały wybór. Może kiedyś tak będzie. Myślę, że dojdziemy do tego szybciej, gdy będziemy ze sobą rozmawiać i dawać sobie przestrzeń dla polemiki, a nie będziemy się na siebie drzeć" – zakończyła swój wpis.

Czytaj też:
Znani dziennikarze odchodzą z TVN24
Czytaj też:
"Kawał tępego ch**a z ciebie". Dziennikarz awanturował się na drodze

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl