Zofia Oleksiak dostała pracę w Programie III Polskiego Radia w marcu tego roku. Po zaledwie kilku tygodniach postanowiła jednak odejść z rozgłośni. W mediach społecznościowych ujawniła zaskakujący powód tej decyzji. Słynne radio nie ma pieniędzy na podstawowy sprzęt dla swoich pracowników?
Reporterka rzuca pracę w Trójce. "Rzeczywistość wykazała się swoją okrutnością"
Reporterka radiowej Trójki jeszcze miesiąc temu nie kryła radości z tego, że dostała szansę pracy w publicznej rozgłośni. "Spełniam swoje marzenie! Rozpoczęłam pracę w Trójce! W moim rodzinnym domu wszędzie było radio. W każdym pokoju, każdym kącie. I wszędzie leciała Trójka. Jestem ogromnie wdzięczna za daną mi szansę" – pisała jeszcze niedawno Oleksiak na portalu Linkedin.
W poniedziałek w jej mediach społecznościowych pojawił się jednak wpis o zakończeniu współpracy z rozgłośnią.
"Zrezygnowałam z pracy w Radiu Trójka. Dlaczego? Trójka to było moje spełnienie marzeń. Rzeczywistość wykazała się jednak swoją okrutnością" – napisała na wstępie.
"Niestety, radio nie było w stanie zapewnić mi sprzętu do nagrywania – czyli podstawowej części pracy reportera. Niby własny Tascam i zestaw mikrofonów bardzo się w tej branży przydaje, ale nie każdego na to po prostu stać – a zwłaszcza na początku kariery. Przychodziłam do pracy, zgłaszałam tematy, po czym dowiadywałam się, że nikt nie ma mi pożyczyć sprzętu, więc i tak nic nie nagram. Czas leci, a pieniądze trzeba jakoś zarabiać. Wobec tego drodzy – szukam nowej, bardziej stabilnej pracy" – wyjaśniła.
Polskie Radio nie ma pieniędzy na sprzęt?
Do sprawy odniosło się już Polskie Radio, poproszone o komentarz przez Wirtualne Media.
"Nie komentujemy prywatnych opinii byłych pracowników/współpracowników pojawiających się na ich profilach" – przekazało krótko biuro prasowe spółki.
Jak ustalił nieoficjalnie serwis, Zofia Oleksiak stawiała pierwsze kroki w radiowej Trójce i wciąż była na tzw. okresie próbnym. Stąd miały wynikać chwilowe kłopoty ze sprzętem.
Czytaj też:
Szef KRRiT nałożył kilkadziesiąt kar. Najwięcej na TVNCzytaj też:
Mocne słowa w znanym show. Widzowie oburzeni