Piosenkarka Dorota Rabczewska od wielu tygodni stara się pomagać zwierzętom, które mieszkają w polskich schroniskach. Jej działania zyskały ogromny medialny rozgłos i skłoniły do pomocy innych celebrytów. Doda przyczyniła się m.in. do zamknięcia schroniska "Happy Dog" w Sobolewie i zwrócenia uwagi opinii publicznej na potrzebę lepszej kontroli schronisk. W poniedziałek artystka spotkała się w tej sprawie z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. We wtorek podobne spotkanie odbyło się z prezydentem Karolem Nawrockim.
Do działań przeciwko patoschroniskom w Polsce zdecydowała się dołączyć też, znana z walki o prawa zwierząt, modelka i celebrytka Joanna Krupa. Na jej zapowiedź zareagował Łukasz Litewka. Poseł z ramienia Nowej Lewicy od lat pomaga zwierzętom, a w ostatnim czasie towarzyszył Dodzie w Sejmie i na spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim.
Poseł Lewicy kpi z Joanny Krupy. Celebrytka nie gryzła się w język
"Pani Joanna Krupa zlatuje z Mejemi [Miami – przyp.red] i pyta się mnie, czy może zrobimy coś razem dla piesków? Marianna Schreiber dziękuje mi za Sobolew i po dwóch dniach oddaje psa mamie, a sama prosi, by kupić cegiełkę-kawkę na "psa", czyli na nią. Potrzebuje psychologa" – napisał Litewka w ironicznym komentarzu na Facebooku.
Na odpowiedź Joanny Krupy nie trzeba było długo czekać.
"Zapytałam, czy możemy się spotkać i porozmawiać o tym, co możemy zrobić wspólnie. W dobrej wierze. Dla psów. Nie mieszkam w Polsce. Wyjechałam, mając pięć lat. Moje życie jest w Kalifornii, nie w Miami, jak pan błędnie sugeruje. Zanim publicznie formułuje się takie tezy, warto sprawdzić podstawowe fakty" – odparła.
"To, że nie mieszkam w Polsce i nie byłam tu w czasie ostatnich mrozów nie umniejsza mojej pracy ani zaangażowaniu. Pomagam nie tylko w Polsce, ale globalnie. Zamiast insynuacji i personalnych komentarzy proponuję skupić się na faktach i realnej współpracy. Zwierzęta nie są narzędziem politycznym ani przestrzenią do budowania narracji. Jeśli ktoś wyciąga rękę do współpracy, odpowiedzią nie powinien być atak" – napisała wyraźnie zgorszona zachowaniem polityka.
Czytaj też:
Siostra prezydenta na spotkaniu z Dodą. Kancelaria tłumaczyCzytaj też:
Polska modelka przerwała milczenie. Wydała oświadczenie ws. Epsteina
