Piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska od wielu tygodni stara się pomagać zwierzętom, które mieszkają w polskich schroniskach. Udostępniła swój profil na Instagramie firmom, które chcą przekazywać swoje produkty zwierzakom i doprowadziła do zamknięcia dwóch patoschronisk. Jej działania przyczyniły się m.in. do zamknięcia schroniska "Happy Dog" w Sobolewie i zwrócenia uwagi opinii publicznej na potrzebę lepszej kontroli schronisk.
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego oraz pierwszej damy Marty Nawrockiej z Dodą, dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim oraz posłem Lewicy Łukaszem Litewką. Parze prezydenckiej towarzyszyli minister Mateusz Kotecki i Nina Nawrocka, siostra głowy państwa.
Siostra prezydenta Nawrockiego na spotkaniu z Dodą. Kancelaria wyjaśnia
"Spotkanie zorganizowano w odpowiedzi na niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach, w jakich przebywają zwierzęta w schroniskach w Bytomiu i Sobolewie. Przez lata miało dochodzić tam do rażących zaniedbań i niedopuszczalnego traktowania zwierząt. W tym kontekście rozmawiano o sytuacji prywatnych schronisk dla zwierząt w Polsce i propozycjach zmian w trosce o ich podopiecznych" – przekazała Kancelaria Prezydenta. Z atmosfery spotkania zadowolona była również sama artystka. "Dziękuję za spotkanie Panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i Pani Marcie. Zwierzętom potrzebne jest POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI. Działajmy RAZEM" – napisała na Instagramie.
Internautów zdziwiła obecność na spotkaniu siostry Karola Nawrockiego. Serwis Plejada.pl zwrócił się więc do Kancelarii Prezydenta z pytaniem o powód obecności Niny Nawrockiej w Pałacu Prezydenckim.
"Na zaproszenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego, w spotkaniu poświęconym sytuacji w schroniskach dla zwierząt w Polsce uczestniczyła pani Nina Nawrocka, która jest od lat zaangażowana w działania charytatywne na rzecz ochrony zwierząt" – przekazano w przesłanym do redakcji Plejady oświadczeniu.
instagramCzytaj też:
Kontrowersyjny program TVP. Są wyniki oglądalnościCzytaj też:
"Zjadła prowadzącą", "poległa", "piękna orka". Burza po wywiadzie w TVP
