W trakcie hucznego świętowania mistrzostwa Hiszpanii przez piłkarzy FC Barcelona, Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny dali się ponieść euforycznej atmosferze. Obaj relaksowali się na dachu klubowego autokaru, gdzie w luźnej, pełnej żartów rozmowie wspominali różne historie. W pewnym momencie Lewandowski niespodziewanie poruszył temat swojej dawnej znajomości z Małgorzatą Tomaszewską, czym wywołał spore zaskoczenie. – Tańczyłem z nią. A nie wiem, czy Jan Tomaszewski to wie – rzucił z uśmiechem, wspominając studniówkę.
Lewandowski wywołał burzę. Tomaszewska pokazała nagranie
Małgorzata Tomaszewska szybko odniosła się do tych słów i wyjaśniła kulisy ich relacji sprzed lat. – Chodziliśmy do szkoły sportowej (...), byliśmy w równoległych klasach. Poloneza tańczyłam z (...) Marcinem Kulczykiem, przyjacielem Roberta, bo byliśmy najwyższą parą. A zaraz za nami był Robert i rzeczywiście przy przejściach tańczyliśmy razem. Mam to chyba na kasecie VHS – zdradziła.
Internauci zareagowali błyskawicznie, zasypując prezenterkę pytaniami i prośbami o więcej szczegółów. Tomaszewska postanowiła pokazać nagranie.
"Robert wspomniał ostatnio o naszej studniówce i kompletnie nie spodziewałam się, jaką wywoła to lawinę" – czytamy na jej Instagramie.
"Nagle odezwali się znajomi ze szkoły, z którymi nie mieliśmy kontaktu od tylu lat, wróciły wspomnienia, stare historie… Rozmawiamy nawet o spotkaniu klasowym po prawie 20 latach. Styczeń 2007 roku. Wtedy wszyscy byliśmy po prostu maturzystami z marzeniami. Oglądanie dziś tych fragmentów budzi we mnie ogromny sentyment. Szczególne podziękowania dla Kamili Soćko – mojej przyjaciółki z ławki szkolnej, ale także olimpijki i medalistki mistrzostw Europy i 3-krotnej medalistki młodzieżowych Mistrzostw Świata w wioślarstwie – za to, że odnalazła i przekazała nam ten film" – dodała prezenterka.
Czytaj też:
"Jak wygłodniałe psy" Dziennikarka obejrzała show TVNCzytaj też:
Netflix właśnie to potwierdził. Serialowy hit wraca wcześniej
