Premier rzucił żartem do znanego aktora. Nagranie obiegło internet

Premier rzucił żartem do znanego aktora. Nagranie obiegło internet

Dodano: 
George Clooney
George Clooney Źródło: PAP/EPA / IAN LANGSDON
Spotkanie Donalda Tuska z Georgem Clooneyem obiegło sieć. Wszystko przez żarty premiera na powitanie.

W Poznaniu trwa 11. edycja wydarzenia pod nazwą "Impact". To dwudniowa impreza poświęcona gospodarce, geopolityce, technologii, kulturze i sprawom społecznym. Głos ma zabrać łącznie aż 650 osób. Na scenie pojawiły się zagraniczne gwiazdy, m.in. Amal Clooney, prawniczka walcząca o prawa człowieka, a prywatnie żona niezwykle popularnego aktora. W pewnym momencie dołączył do niej mąż. Gwiazdor kina pytany był o to, jaką radę, w sprawie kultywowania demokracji dałby obecnie Polakom. – Nie wiem, czy jesteśmy teraz w pozycji, żeby doradzać w sprawie kultywowania demokracji – zakpił. – Możesz powiedzieć, czego nie robić – dodała żona. – Musimy pamiętać, że historia nie idzie po prostej linii. Wszyscy musimy przeżyć też te gorsze chwile. Wszystko, co zrobiliście, myślę, że te wybory w 2023 r. wam to umożliwiły, wymagało staranności i wysiłku – podsumował George Clooney.

Tusk spotkał się z Georgem Clooneyem. Jego żart stał się hitem sieci

Przy okazji "Impactu", z amerykańskim aktorem Georgem Clooney'em i jego żoną Amal Clooney spotkał się szef polskiego rządu – Donald Tusk. Jeszcze w środowe popołudnie, 13 maja, na profilu premiera Polski pojawiło się wspólne zdjęcie słynnego aktora i znanej prawniczki, które krótko podpisał: "Zgodzili się ze mną, że Polska to najlepsze miejsce na Ziemi".

W środę internet obiegło nagranie, na którym Donald Tusk przywitał się ze znaną parą.

– Jak się masz? – zapytał premier, ściskając rękę gwiazdora z szerokim uśmiechem. – Wszystko dobrze – odpowiedział Clooney.

– Nazywam się Donald – przedstawił się premier, po czym szybko dodał: "Przepraszam, to nie moja wina", nawiązując do swojego imienia, które nosi również prezydent USA Donald Trump. – Nie, to jest w porządku! – zaśmiał się, wyraźnie rozbawiony, aktor. – To nie był mój wybór! – żartował dalej Donald Tusk.

– Dzień dobry panie premierze, miło mi pana poznać – przywitała się Amal Clooney, dodając później "dzień dobry" w języku polskim.

Czytaj też:
Tusk: Ukraińcy oddają życia za to, co osiągnęli Polacy
Czytaj też:
Polityk i dziennikarka TVP uderzają w Stanowskiego. "Podający się za dziennikarza"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl