Koniec milczenia. Król wydał oświadczenie ws. swojego brata

Koniec milczenia. Król wydał oświadczenie ws. swojego brata

Dodano: 
Karol III, król Wielkiej Brytanii
Karol III, król Wielkiej Brytanii Źródło: PAP/EPA / LUDOVIC MARIN / POOL
Pałac Buckingham oficjalnie zareagował na nowe informacje ws. powiązań byłego księcia Andrzeja z Epsteinem.

W ujawnionej niedawno najnowszej części akt w sprawie Epsteina można odnaleźć maile i zdjęcia wskazywał na bliskie powiązania amerykańskiego finansisty z bratem króla Karola III, Andrzejem. Od czasu publikacji, członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej powstrzymywali się od udzielania komentarzy.

Monarcha został zapytany o sprawę przez dziennikarzy podczas spaceru w Essex, ale nie udzielił żadnej odpowiedzi. Z kolei książę Edward podczas podróży do Dubaju został zapytany, jak rodzina królewska radzi sobie z całą sytuacją. Jej przedstawiciel stwierdził jedynie, że "trzeba myśleć o ofiarach".

Milczenie przerwali jako pierwsi Książę William i księżna Kate. Jak przekazał rzecznik Pałacu Kensington, wyrazili oni "głębokie zaniepokojenie" ws. "nieustających rewelacji" zawartych w aktach Jeffreya Epsteina. "Mogę potwierdzić, że książę i księżna są głęboko zaniepokojeni nieustającymi rewelacjami. Ich myśli pozostają skupione na ofiarach" – przekazał mediom.

Jest śledztwo ws. Andrzeja i Epsteina. Król Karol III reaguje na skandal

W sprawę zaangażowała się brytyjska policja, która bada doniesienia dotyczące powiązań Andrzeja Mountbattena-Windsora z Jeffreyem Epsteinem. Chodzi o kwestię przekazywania finansiście poufnych dokumentów dotyczących możliwości inwestycyjnych w czasie, gdy członek rodziny królewskiej pełnił funkcję specjalnego wysłannika Wielkiej Brytanii ds. handlu i inwestycji.

– Potwierdzamy otrzymanie tego zgłoszenia i badamy informacje zgodnie z naszymi ustalonymi procedurami – potwierdziła policja regionu Thames Valley.

Do skandalu po raz pierwszy odniósł się też Pałac Buckingham.

"Król jasno wyraził – słowami oraz poprzez bezprecedensowe działania – swój głęboki niepokój wobec zarzutów, które wciąż pojawiają się w odniesieniu do postępowania pana Mountbattena-Windsora" – podkreślono w oświadczeniu.

"Chociaż to pan Mountbatten-Windsor powinien zająć się konkretnymi roszczeniami, to jeśli zwróci się do nas policja (...), jesteśmy gotowi udzielić jej poparcia" — przekazał Pałac, cytowany przez BBC.

Sprawa Epsteina. Ujawniono akta

Departament Sprawiedliwości USA udostępnił pod koniec stycznia br. ponad 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Epsteina. Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w 3 tys. akt.

Todd Blanche, zastępca prokuratora generalnego, powiedział na konferencji prasowej, że najnowsza i ostatnia transza dokumentów zawiera ponad 3 mln stron, 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć. Część tych materiałów została okrojona. Jak tłumaczył, Departament Sprawiedliwości zdecydował się nie ujawniać m.in. wrażliwych danych na temat ofiar Epsteina, a także materiałów dotyczących trwających śledztw.

Epstein popełnił samobójstwo w celi więziennej w 2019 r., oczekując na proces w sprawie zarzutów o handel nieletnimi w celach seksualnych. Sprawa stała się polityczna, gdy pojawiły się dowody na możliwe bliskie związki miliardera z Trumpem, czemu ten publicznie zaprzecza.

Czytaj też:
Widzieli akta Epsteina bez cenzury. "To obrzydliwe, jest tam wiele nazwisk"
Czytaj też:
Partnerka Epsteina złożyła Trumpowi propozycję. W zamian żąda ułaskawienia

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: BBC