Gwiazdor TVN uderza w NFZ. Przywołał słowa Owsiaka

Gwiazdor TVN uderza w NFZ. Przywołał słowa Owsiaka

Dodano: 
Showman Kuba Wojewódzki
Showman Kuba Wojewódzki Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Kuba Wojewódzki w najnowszym felietonie wbił szpilę polskiemu systemowi ochrony zdrowia. Zacytował Owsiaka.

Sportowcy, influencerzy, muzycy, aktorzy, przedsiębiorcy oraz zwykli Polacy włączyli się w akcję zorganizowaną przez youtubera Łatwogang. Do tej pory udało się zebrać ponad 280 mln złotych dla Fundacji Cancer Fighters. W trakcie trwania akcji, nie brakowało porównań do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jej szef, Jerzy Owsiak, zabrał głos po zamknięciu zbiórki, gdy licznik wskazywał ćwierć miliarda. Stwierdził, że to "nieprawdopodobna suma".

– To jest taki moment, w którym także ja, jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mówię zupełnie wprost: to my się także od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka. (...) My od 34 lat robimy zbiórki w podobny sposób, to wy pokazujecie, że można robić to inaczej. Odpocznijcie teraz i sam jestem ciekaw, w jaki sposób teraz te pieniądze będą przeznaczone na pomoc dla onkologii dziecięcej. Jeszcze raz powiem – my kupujemy gruby sprzęt, ten, który jest w klinikach, szpitalach – dodał szef WOŚP.

Kuba Wojewódzki uderza w NFZ. "Nie do pomyślenia"

Jego wypowiedź przywołał w swoim najnowszym felietonie dla "Polityki" gwiazdor TVN Kuba Wojewódzki. Dziennikarz wykorzystał tę okazję, aby wbić szpilę Narodowemu Funduszowi Zdrowia.

"To jest taki moment, w którym ja, jako szef WOŚP, mówię wprost – to my się także od was musimy uczyć". To Jurek Owsiak o streamie Łatwoganga. Szybki rezonans. W NFZ nie do pomyślenia" – napisał wprost Kuba Wojewódzki.

Ujawniono cenniki TVN. Upadek Wojewódzkiego?

Już w ubiegłym miesiącu jeden z tabloidów informował, że spada nie tylko oglądalność show "Kuba Wojewódzki", ale również ceny reklam emitowanych w jego trakcie. Najnowsze ustalenia Pudelka pokazują, że po kilku tygodniach sytuacja się nie poprawiła. W przeciwieństwie do innych produkcji, format prowadzony przez Kubę stopniowo traci zainteresowanie reklamodawców.

Z cennika na maj wynika, że jako jedyny spośród największych programów zanotował spadek stawek. Tymczasem inne formaty zyskują na popularności.

Przykładem mogą być "Kuchenne rewolucje", gdzie ceny spotów wzrosły z 34 800 zł do 42 100 zł. Za 30-sekundową reklamę w "The Traitors" trzeba obecnie zapłacić 38 000 zł (w kwietniu było to 35 500 zł), a w "The Floor" stawka wzrosła z 32 900 zł do 34 300 zł. Również "Królowa przetrwania" odnotowała wzrost – z 25 300 zł do 27 800 zł.

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / Polityka