Niedawno na platformie streamingowej Netflix pojawił brytyjski miniserial "Dojrzewanie" ("Adolescence"). Obraz wywołał poruszenie wśród widzów na całym świecie, wywołując burzliwe dyskusje na temat wychowania dzieci, źródeł przemocy i wolności słowa.
"Dojrzewanie" fenomenem Netfliksa. Bije rekordy na całym świecie
Produkcja zbiera doskonałe recenzje i już została okrzyknięta najlepszym serialem 2025 roku, od wielu tygodniu utrzymując się jednocześnie jako najchętniej oglądany film na platformie w kilkudziesięciu krajach świata. W Wielkiej Brytanii „Dojrzewanie” w ciągu pierwszych czterech dni osiągnęło imponujące 24,3 miliona wyświetleń, a po dwóch tygodniach liczba wzrosła do 66,3 miliona – ustanawiając nowy rekord Netfliksa dla miniserialu.
W czteroodcinkowym miniserialu główną rolę gra debiutujący 14-letni aktor – Owen Cooper. Wciela się w postać 13-letniego Jamiego Millera. Na planie towarzyszy mu grający rolę ojca Stephen Graham – ceniony aktor charakterystyczny. Nastoletni bohater produkcji zostaje aresztowany pod zarzutem zamordowania koleżanki ze swojej szkoły, a sprawa wywraca do góry nogami życie przeciętnej rodziny. Wszyscy próbują zrozumieć, jak mogło dojść do takiej tragedii. Serial Netfliksa opiera się na jednym ujęciu w każdym z czterech odcinków, co sprawiło, że praca na planie wyglądała inaczej niż przy standardowych produkcjach.
Popularność dzieła Jacka Thorne'a i Stephena Grahama sprawia, że pojawiły się już pytania o kontynuację historii.
Będzie drugi sezon?
"Dojrzewanie" było planowane jako zamknięta historia, jednak mało prawdopodobne, aby Netflix nie wykorzystał tak ogromnego potencjału produkcji i nie zastanawiał się nad sequelem. Potwierdzają to również sami producenci, którzy przyznają, że ten temat padał już w rozmowach, choć nie zapadły jeszcze żadne decyzje.
– Możliwe, zobaczymy, jakie będą wyniki – mówi Stephen Graham w rozmowie z serwisem Variety. – Ale tak, istnieje możliwość opowiedzenia nowej historii – dodaje.
Producentka Hannah Walters dodaje od siebie, że chętnie podjęłaby kolejną współpracę, choć trudno byłoby "dorównać czemuś, co miało taki ogromny wpływ jak pierwszy sezon".
– Prequel "Dojrzewania" na pewno nie powstanie – mówi. – Ale ten format – jedno ujęcie, spojrzenie na ludzką naturę – daje ogromne możliwości. Wszystko wygląda dobrze, wszyscy są zadowoleni – dodaje.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się stworzenie kolejnych produkcji, przy czym każda z nich będzie opowiadała zupełnie nową historię.
Czytaj też:
Celebrytka wstrząśnięta hitem Netfliksa. Pisze o swoich dzieciachCzytaj też:
Kultowy serial miał wyglądać inaczej. Po wygranej Trumpa wycięli sceny