Ten serial bije rekordy na całym świecie. Będzie kolejny sezon?

Ten serial bije rekordy na całym świecie. Będzie kolejny sezon?

Dodano: 
Kadr z serialu "Dojrzewanie", Netlix
Kadr z serialu "Dojrzewanie", Netlix Źródło: YouTube / Netflix
Hit Netflixa, "Dojrzewanie", stał się numerem jeden w kilkudziesięciu krajach świata. Będzie drugi sezon?

Niedawno na platformie streamingowej Netflix pojawił brytyjski miniserial "Dojrzewanie" ("Adolescence"). Obraz wywołał poruszenie wśród widzów na całym świecie, wywołując burzliwe dyskusje na temat wychowania dzieci, źródeł przemocy i wolności słowa.

"Dojrzewanie" fenomenem Netfliksa. Bije rekordy na całym świecie

Produkcja zbiera doskonałe recenzje i już została okrzyknięta najlepszym serialem 2025 roku, od wielu tygodniu utrzymując się jednocześnie jako najchętniej oglądany film na platformie w kilkudziesięciu krajach świata. W Wielkiej Brytanii „Dojrzewanie” w ciągu pierwszych czterech dni osiągnęło imponujące 24,3 miliona wyświetleń, a po dwóch tygodniach liczba wzrosła do 66,3 miliona – ustanawiając nowy rekord Netfliksa dla miniserialu.

W czteroodcinkowym miniserialu główną rolę gra debiutujący 14-letni aktor – Owen Cooper. Wciela się w postać 13-letniego Jamiego Millera. Na planie towarzyszy mu grający rolę ojca Stephen Graham – ceniony aktor charakterystyczny. Nastoletni bohater produkcji zostaje aresztowany pod zarzutem zamordowania koleżanki ze swojej szkoły, a sprawa wywraca do góry nogami życie przeciętnej rodziny. Wszyscy próbują zrozumieć, jak mogło dojść do takiej tragedii. Serial Netfliksa opiera się na jednym ujęciu w każdym z czterech odcinków, co sprawiło, że praca na planie wyglądała inaczej niż przy standardowych produkcjach.

Popularność dzieła Jacka Thorne'a i Stephena Grahama sprawia, że pojawiły się już pytania o kontynuację historii.

Będzie drugi sezon?

"Dojrzewanie" było planowane jako zamknięta historia, jednak mało prawdopodobne, aby Netflix nie wykorzystał tak ogromnego potencjału produkcji i nie zastanawiał się nad sequelem. Potwierdzają to również sami producenci, którzy przyznają, że ten temat padał już w rozmowach, choć nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

– Możliwe, zobaczymy, jakie będą wyniki – mówi Stephen Graham w rozmowie z serwisem Variety. – Ale tak, istnieje możliwość opowiedzenia nowej historii – dodaje.

Producentka Hannah Walters dodaje od siebie, że chętnie podjęłaby kolejną współpracę, choć trudno byłoby "dorównać czemuś, co miało taki ogromny wpływ jak pierwszy sezon".

– Prequel "Dojrzewania" na pewno nie powstanie – mówi. – Ale ten format – jedno ujęcie, spojrzenie na ludzką naturę – daje ogromne możliwości. Wszystko wygląda dobrze, wszyscy są zadowoleni – dodaje.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się stworzenie kolejnych produkcji, przy czym każda z nich będzie opowiadała zupełnie nową historię.

Czytaj też:
Celebrytka wstrząśnięta hitem Netfliksa. Pisze o swoich dzieciach
Czytaj też:
Kultowy serial miał wyglądać inaczej. Po wygranej Trumpa wycięli sceny

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Variety