"Komunistyczny propagandysta". TV Republika zdecydowała ws. koncesji

"Komunistyczny propagandysta". TV Republika zdecydowała ws. koncesji

Dodano: 
Telewizja Republika, zdjęcie ilustracyjne
Telewizja Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Tomasz Sakiewicz przekazał decyzję TV Republika ws. koncesji. Mocno uderzył w działania jednego z członków KRRiT.

W połowie stycznia Telewizja Republika przesłała do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wniosek o rozłożenie na raty płatności części opłaty koncesyjnej. Przedstawiciele stacji podkreślili, że nieprawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 9 kwietnia 2025 r., który uchylił koncesję nadawcy, spowodował stan niepewności prawnej spółki. W opinii nadawcy, sytuacja ta utrudniła prowadzenie działalności oraz planowanie dalszego rozwoju firmy.

Stacja Tomasza Sakiewicza ma opłaconą możliwość nadawania tylko do końca stycznia 2026 r. Kwota potrzebna do przedłużenia koncesji to 1,85 mln zł. Jest ona na tyle duża, że nadawca zwrócił się do KRRiT z wnioskiem o rozłożenie jej na raty.

KRRiT nie podjęła decyzji ws. TV Republika. Sakiewicz reaguje

Podczas środowego posiedzenia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpatrzyła wniosek TV Republika z 15 stycznia br. dotyczący rozłożenia na raty opłaty koncesyjnej. KRRiT przekazała w komunikacie, że za podjęciem decyzji o rozłożeniu opłaty na raty były trzy osoby: Agnieszka Glapiak, Hanna Karp i Marzena Paczuska. Przeciwko wypowiedział się Tadeusz Kowalski. Ze względu na brak jednomyślności w głosowaniu, sprawa TV Republika ma zostać omówiona na kolejnym posiedzeniu Rady.

W przeszłości, na wniosek nadawców, KRRiT wyrażała zgodę na rozłożenie płatności na raty lub odroczenie terminu płatności w ponad 120 przypadkach.

W piątek 6 lutego prezes stacji Tomasz Sakiewicz poinformował, że Zarząd Telewizji Republika SA zdecydował o opłaceniu koncesji na MUX do końca marca.

"Opłaciliśmy ją mimo iż Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje o przyznaniu tej koncesji i nie mamy pewności co do prawomocnego wyroku ani żadnej ścieżki ewentualnego zwrotu zapłaconych środków. Oczekujemy od KRRiTV wyjaśnienia tej sprawy a także jasnego stanowiska co do legalności podejmowanych decyzji. Szczególnie jest to istotne w momencie, gdy sama KRRiTV podejmuje kluczowe decyzje rodzące ogromne skutki ekonomiczne i społeczne, bez wyjaśnienia jaki jest dzisiaj jej prawidłowy skład. Jednocześnie apelujemy do KRRiTV o skuteczne powstrzymanie jednego z jej członków przed działaniem na szkodę naszej spółki i wykorzystywaniem powierzonych informacji do działania na rzecz konkurencji. Przeszłość komunistycznego propagandysty tego członka Rady, nie jest żadnym wytłumaczeniem a powinna być powodem do szczególnej ostrożności w powierzaniu mu dokumentów, które przekazujemy Radzie zgodnie z obowiązującym prawem" – przekazał szef Telewizji Republika w mediach społecznościowych.

twitter

Telewizja Republika na multipleksie

Przypomnijmy, że 21 czerwca 2024 r. KRRiT podjęła decyzję w sprawie dwóch miejsc na ósmym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Przyznano je Telewizji Republika oraz telewizji wPolsce24. Nie przeszły natomiast wnioski węgierskiej firmy TV2 Media, która chciała uruchomić rozrywkowo-lifestylowy kanał PTV, a także należącej do Grupy MWE Networks spółki Polskie Media P.S.A., która zaproponowała kanał Polska24 do walki z fake newsami i dezinformacją.

W kwietniu 2025 r., po skardze firmy związanej z Grupą MWE Networks, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję koncesyjną KRRiT dotyczącą Republiki i wPolsce24. Przewodniczący Rady złożył kasację od wyroku. Stacje mogą nadawać dalej, oczekując na rozpatrzenie sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Postępowanie w NSA może potrwać nawet kilka lat.

Czytaj też:
Gwiazdor TVN kpi z kolegi. "Tu zakończę tego newsa"
Czytaj też:
Znana dziennikarka apeluje do premiera. "Moja wielka prośba"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl