Awantura przed igrzyskami. Minister sportu grzmi: Niezrozumiała wojenka

Awantura przed igrzyskami. Minister sportu grzmi: Niezrozumiała wojenka

Dodano: 
Adam Małysz
Adam Małysz Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Zaostrza się konflikt Adama Małysza z Radosławem Piesiewiczem. Obaj zostali wezwani na spotkanie z ministrem.

Tuż przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz poinformował, że zarząd organizacji jednogłośnie zdecydował o zmianie decyzji Polskiego Związku Narciarskiego. Zamiast Piotra Habdasa na igrzyska ma pojechać Michał Jasiczek, a zamiast Nikoli Komorowskiej Aniela Sawicka.

Awantura pomiędzy Małyszem a Piesiewiczem

PKOl zarzucił PZN brak transparentności i niedotrzymanie ustalonych wcześniej zasad. W odpowiedzi, Adam Małysz opublikował we wtorek list otwarty do Radosława Piesiewicza, w którym domaga się przywrócenia Habdasa. "Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec tych działań i wzywamy do przywrócenia rekomendowanego składu. (...) Decyzja ta krzywdzi zawodnika, podważa jego wywalczoną kwalifikację oraz godzi w jego dobre imię" – czytamy w piśmie.

W liście Małysz zaznaczył, że ze względu na brak obecności Michała Jasiczka w systemie badań sportowo-lekarskich Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie przez ostatnie dwa lata, brak możliwości kontroli jego stanu zdrowia, a także liczne zwolnienia lekarskie w okresie kwalifikacji do igrzysk olimpijskich oraz niejasne metody leczenia deklarowanych przez zawodnika urazów PZN nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za jego aktualny stan zdrowia ani za jego "czystość antydopingową".

Konflikt się zaostrza. Interweniuje minister sportu

Do sprawy włączył się minister sportu Jakub Rutnicki.

– To, co się dzieje w ostatnich kilku dniach jest bulwersujące. W tej chwili prezes PKOl zajmuje się zupełnie niezrozumiałą wojenką z Adamem Małyszem, zamiast przede wszystkim tym, co się będzie działo na igrzyskach. Apeluję o absolutne wyciszenie sporu i rozmowę. Takie zamieszanie kilka dni przed największą imprezą czterolecia jest zupełnie niepotrzebne — mówił w rozmowie z PAP.

"Zaprosiłem na spotkanie prezesów Polskiego Związku Narciarskiego i Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Liczę na to, że otwarty dialog w siedzibie Ministerstwa Sportu i Turystyki pozwoli wyjaśnić wszelkie wątpliwości i nieporozumienia związane z powołaniem polskiej kadry na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo 2026. Zależy mi na tym, aby biało-czerwoni reprezentowali Polskę w dobrej atmosferze, w duchu fair play i wzajemnego wsparcia" — napisał później Rutnicki na platformie X.

Radosław Piesiewicz pojawił się 28 stycznia w programie Weszło TV na YouTube, gdzie zasugerował poważne nieprawidłowości w PZN, o których zamierza poinformować ministra sportu.

– Jest bardzo dużo niedociągnięć. Daje nam to powody, by się martwić o to, co dziś się dzieje w PZN. Mam bardzo dużo dokumentów i cieszę się, że będę mógł je pokazać panu ministrowi. Tu nie ma konfliktu Piesiewicz-Małysz. Proszę mi wierzyć, że gdyby kto inny był prezesem PZN, na pewno byłby odcięty od finansowania, na pewno byłyby wysłane kontrole z ministerstwa sportu, NIK, KAS – podkreślił.

Igrzyska we Włoszech potrwają od 6 do 22 lutego. W składzie polskiej reprezentacji jest 60 sportowców, w tym jeden rezerwowy.

Czytaj też:
Agenci ICE przylecą na igrzyska do Włoch. "Nie są mile widziani"
Czytaj też:
Znany dziennikarz nie poleci na igrzyska. "Może lepiej będzie"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl / pap, x, weszło