Na początku listopada Paweł Figurski i Patryk Słowik zostali skazani w trybie nakazowym na grzywny w wysokości 1 tys. zł każdy. Chodziło o zacytowanie odpowiedzi otrzymanej mailem "bez umożliwienia wykonania autoryzacji". Dziennikarze poinformowali w listopadzie 2025 roku, że sąd uwzględnił ich sprzeciwy wobec wyroku. 20 lutego sąd umorzył postępowanie w tej sprawie.
"Mieliśmy z @p_figurski obsługę prawną i wsparcie redakcji (jeszcze WP), nikt nie miał do nas pretensji, że są problemy po naszych tekstach. Nie wszyscy dziennikarze mają ten komfort. Wstydem dla państwa jest, że ktoś taki jak Michał Kaczmarczyk jest w radach programowych mediów publicznych" – napisał wówczas na X Patryk Słowik, redaktor naczelny Zero.pl.
Zwrot ws. Słowika i Michalskiego. Kaczmarczyk składa zażalenie
Dziennikarzy pozwał Michał Kaczmarczyk, były rektor Akademii Humanitas z Sosnowca, członek rad programowych PAP i Polskiego Radia. Sprawa dotyczyła dwóch tekstów autorstwa Pawła Figurskiego i Patryka Słowika, które ukazały się na łamach Wirtualnej Polski – "Kup pan certyfikat. Cała Polska ze znakiem jakości" i "Jak zostać członkiem rady programowej mediów publicznych w likwidacji".
Jak przekazuje teraz serwis Wirtualnemedia.pl, Michał Kaczmarczyk złożył zażalenie w Sądzie Okręgowym w Warszawie. – Dostałem pismo z Sądu Okręgowego, więc sprawą będzie zajmował się sąd II instancji – poinformował w rozmowie z serwisem naczelny Zero.pl.
– Naraża Skarb Państwa na straty finansowe – ocenił z kolei Paweł Figurski.
– Michał Kaczmarczyk robi sobie żarty. Na liście pozwanych przez niego dziennikarzy w podobnym do naszego przypadku autoryzacji jest więcej nazwisk, by wspomnieć tylko Jędrzeja Lipskiego z "Dziennika Zachodniego". Wniosek jest jeden: albo nie zna prawa obowiązującego w Polsce, albo nie znają go wszyscy, którzy zajmowali się działalnością Michała Kaczmarczyka. Jak na razie sądy stoją po stronie dziennikarzy – podkreślił Patryk Słowik.
Proces o naruszenie dóbr osobistych Quality Institute – czyli spółka, z którą związany jest Michał Kaczmarczyk – wytoczył też Polska Press, wydawcy "Dziennika Zachodniego" oraz Jędrzejowi Lipskiemu, byłemu redaktorowi naczelnemu tej gazety.
Słowik i Michalski niewinni. Sąd umorzył postępowanie
Paweł Figurski i Patryk Słowik na początku listopada 2025 roku zostali ukarani grzywną po 1 tys. zł każdy za to, że opublikowali dosłownie zacytowane wypowiedzi Michała Kaczmarczyka "bez umożliwienia wykonania jemu autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych w art. 14a ustawy – Prawo prasowe". Od razu po wyroku, obaj podkreślali, że nie mają sobie nic do zarzucenia, twierdząc, że zacytowali odpowiedź mailową bez zmieniania sensu wypowiedzi. Złożyli więc sprzeciw wobec wyroku nakazowego, który został uznany przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.
20 lutego Paweł Figurski i Patryk Słowik, którzy dziś pracują w serwisie Zero.pl (Słowik jest redaktorem naczelnym) poinformowali, że sąd umorzył postępowanie w ich sprawie.
Według uzasadnienia, do którego dotarł serwis Press.pl, cytaty wypowiedzi, jakie opublikowali dziennikarz "nie zostały zniekształcone i trudno mówić o zafałszowanej treści czy spaczonym znaczeniu". Tym samym nie wprowadzili oni w błąd czytelników ani nie wyrwali cytatów z kontekstu.
Czytaj też:
Firma gwiazdy Barcelony tonie w długach? Od miesięcy czekają na przelewCzytaj też:
Niespodziewany gość Kanału Zero. "Zgodziłem się niedawno"
