"Popełnił błąd". Prokop wprost o Hołowni

"Popełnił błąd". Prokop wprost o Hołowni

Dodano: 
Marcin Prokop i Szymon Hołownia
Marcin Prokop i Szymon Hołownia Źródło: PAP / Archiwum Leszczyński
Marcin Prokop ocenił karierę polityczną Szymona Hołowni. Gwiazdor TVN wprost mówi o "błędzie" lidera Polski 2050.

Zanim Szymon Hołownia zaangażował się w politykę, przez 12 lat prowadził z Marcinem Prokopem kultowe show TVN-u "Mam Talent!". Prezenter śniadaniówki TVN gościł w pierwszym odcinku drugiego sezonu podcastu "Z bliska" Małgorzaty Rozenek-Majdan. Odpowiedział w nim m.in. na pytania o byłego marszałka Sejmu.

Prokop wprost o Hołowni Chciał pisać reguły gry, a został pokonany

Zdaniem Prokopa, Hołownia "został pokonany w grze, do której wszedł, licząc na to, że to on będzie pisał jej reguły". – A ja w swoim cynizmie znowu byłem zawsze przekonany, że polityka jest behemotem, który cię zje, kiedy będziesz próbował z nim tańczyć. I on nie zrobi tego odgryzając ci od razu głowę, tylko on będzie twoje ciało ćwiartował w białych rękawiczkach i pożerał po kawałku – mówił prezenter TVN-u w podcaście Rozenek-Majdan.

Dziennikarz nie ukrywał, że ma nie najlepsze zdanie o czołowych politykach. Porównał ich do "zawodowych morderców".

– Myślę, że ludzie, których widzimy na szczytach władzy po obu stronach na najwyższych stanowiskach, to są zawodowi mordercy. Nie w sensie dosłownym, ale to są ludzie wytrawni w zabijaniu swoich przeciwników politycznych. Jarosław Kaczyński, Donald Tusk i paru innych. To są komandosi. Zadzierając z nimi, wchodząc z nimi w ich grę, na ich poligon, no nie ma szans. I to jest moim zdaniem jakiś błąd w ocenie, który popełnił Szymon – podkreślił Prokop.

Zaznaczył jednak, że wierzy w to, że, idąc do polityki, jego kolega miał dobre intencje.

– Był bardzo wpływowym dziennikarzem, autorem książek, panem od rozrywki. Miał forum, żeby kąpać się w uwielbieniu tłumów, jeśliby tego chciał. Wystarczyłoby, żeby pojechał na rekolekcje je poprowadził – co mu się zdarzało – i widział jak ludzie na niego reagują. Pieniędzy w show-biznesie na tym poziomie też nie brakuje, więc to nie o pieniądze chodziło. Ja myślę, że zapragnął naiwnie zmienić rzeczywistość i pewnie zapłacił za to cenę – skwitował.

Czytaj też:
Skandal wokół dziennikarki TVP. "Przeczytałam, że jestem śmieciem"
Czytaj też:
Znana dziennikarka wspomina pracę w TVN. "To nie miejsce dla młodych kobiet"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: YouTube/Z bliska