Dzieło polskiej noblistki zostało wymienione obok utworów Homera, Dantego, Jamesa Joyce'a czy Francisa Scotta Fitzgeralda. Autor zestawienia przekonuje, że książka Tokarczuk proponuje czytelnikom "nowy, radykalny sposób patrzenia na świat".
Ranking przygotował krytyk literacki Jake Kerridge. Na liście znalazło się 50 dzieł, które według "Daily Telegraph" każdy poważny czytelnik powinien mieć na swojej półce. Każdy autor mógł być reprezentowany tylko przez jedną książkę.
Wśród wyróżnionych znalazła się wydana w 2009 roku powieść Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych". Kerridge określił ją jako "niekonwencjonalną zagadkę kryminalną". Jej fabuła rozgrywa się na polsko-czeskim pograniczu, gdzie w tajemniczych okolicznościach giną kolejni myśliwi.
Krytyk przypomina również, że tytuł powieści pochodzi z twórczości angielskiego poety Williama Blake'a. Jego zdaniem zarówno dzieła Blake'a, jak i proza Tokarczuk oferują "nowy, radykalny sposób patrzenia na świat".
Tokarczuk obok klasyków światowej literatury
Polska noblistka znalazła się w wyjątkowym gronie. Ranking obejmuje dzieła powstające na przestrzeni wielu stuleci. Na liście są m.in. "Iliada" Homera, "Metamorfozy" Owidiusza, "Boska komedia" Dantego, "Frankenstein" Mary Shelley oraz "Alicja w Krainie Czarów" Lewisa Carrolla.
XX wiek reprezentują m.in. "Ulisses" Jamesa Joyce'a i "Wielki Gatsby" Francisa Scotta Fitzgeralda, ale także "Trylogia kairska" Naguiba Mahfouza czy "Trąbka do słuchania" Leonory Carrington.
Autor zestawienia przyznał, że szczególnie trudne było wytypowanie książek XXI wieku, które w przyszłości mogą zostać uznane za klasykę. Oprócz powieści Tokarczuk wskazał m.in. "Persepolis" Marjane Satrapi, "Rok magicznego myślenia" Joan Didion, "Genialną przyjaciółkę" Eleny Ferrante oraz "W komnatach Wolf Hall" Hilary Mantel.
Na liście celowo zabrakło Biblii oraz dramatów Williama Szekspira. Kerridge uznał, że ich pozycja w światowym kanonie literatury jest na tyle oczywista, że nie wymagają umieszczania w podobnym zestawieniu.
Krytyk podkreślił, że czytelnicy nie muszą zgadzać się ze wszystkimi jego wyborami. Ma jednak nadzieję, że lista pokazuje, iż literatura – również ta współczesna – ma się znacznie lepiej, niż często się uważa.
Czytaj też:
Politycy PiS apelują do Tokarczuk ws. katastrofy ekologicznej Czytaj też:
Burza wokół polskiej noblistki. "Od kilkudziesięciu lat piszę sama"
