W minioną niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna zbiórka odbyła się pod hasłem: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Fundacja Jerzego Owsiaka prowadziła zbierała na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. Choć w trakcie wydarzenia poznaliśmy kwotę wyjściową w wysokości 183 mln 231 tys. 782 zł, ostateczną sumę poznamy dopiero na początku marca.
W akcję zaangażowało się wielu polityków. Do tej pory zbiórkę organizowano również w Pałacu Prezydenckim. Były prezydent Andrzej Duda i jego żona co roku wystawiali na aukcje różne wartościowe przedmioty. W tym roku uwagę mediów przyciągnął fakt, że prezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka nie zorganizował licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Karol Nawrocki odciął się od WOŚP. "To jest indywidualna decyzja "
Powody tej decyzji wyjaśnił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, w rozmowie z Radiem Zet. Jak podkreślił, była to świadoma, przemyślana decyzja Karola Nawrockiego, który nie wsparł WOŚP, ale angażuje się w różne inne inicjatywy charytatywne. Bogucki zaznaczył, że "Jurek Owsiak zbyt mocno wszedł w politykę".
Współpracownik głowy państwa przywołał osobiste doświadczenia z czasu, kiedy pełnił funkcję wojewody zachodniopomorskiego oraz współpracy przy organizacji Przystanku Woodstock. Jak podkreślił, wydarzenie miało być nieupolitycznienie, jednak ze sceny padały treści o wyraźnym zabarwieniu i ukierunkowaniu politycznym. – Stało się zupełnie inaczej. Oficjalnie było hasło miłość, przyjaźń, muzyka a było tam mnóstwo polityki. Artyści podburzali tłum, żeby wykrzykiwać wulgarne hasło pod adresem PiS – zaznaczył Bogucki.
Szef Kancelarii Prezydenta zauważył, że nie ma przymusu wspierania konkretnie organizacji Jerzego Owsiaka i istnieje wiele inicjatyw, które również pomagają potrzebującym.
– To jest indywidualna decyzja każdej osoby, czy i które organizacje charytatywne chce wspierać – stwierdził.
Czytaj też:
"Szlag mnie trafia". Czarnek ostro o Owsiaku i WOŚPCzytaj też:
Była gwiazda TVP grzmi na skarbówkę. "Działa jak mafia i mam na to dowody"
