W minioną niedzielę odbył się 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tegoroczna zbiórka odbyła się pod hasłem: "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Fundacja Jerzego Owsiaka prowadziła zbierała na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. Choć w trakcie wydarzenia poznaliśmy kwotę wyjściową w wysokości 183 mln 231 tys. 782 zł, ostateczną sumę poznamy dopiero na początku marca.
Kolejny finał WOŚP, jak co roku, wywołał skrajne emocje oraz dyskusję wokół działalności fundacji i jej założyciela Jerzego Owsiaka.
Tyle zarabia Jurek Owsiak. "Nie pobieram pensji z Fundacji WOŚP"
Według oświadczenia Jerzego Owsiaka sprzed kilku lat, jego pensja nie jest wypłacana przez fundację WOŚP, lecz przez spółkę Złoty Melon, której jest prezesem. "Ja, Jerzy Owsiak, w ogóle nie pobieram pensji z Fundacji WOŚP. Mam natomiast pensję w należącej do fundacji spółce Złoty Melon, w której jestem prezesem zarządu" — pisał wówczas w mediach społecznościowych.
Złoty Melon w 2024 r. osiągnął przychody na poziomie 60,6 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 4 procent w stosunku do poprzedniego roku. Zysk netto spółki wyniósł 4,81 mln zł. 68 proc. zysku, czyli 2,8 mln zł, przeznaczono na realizację celów statutowych WOŚP.
W 2024 r. łączne wynagrodzenie Owsiaka z tytułu pełnionej funkcji sięgnęło 333 tys. 397,94 zł brutto, co oznacza średnio około 27,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Owsiak, poza szefowaniu WOŚP, udziela się także jako dziennikarz, a także wykładowca motywacyjny. Jego spółka zajmuje się także tworzeniem Pol'and'Rock Festivalu, sprzedażą własnych produktów, a także organizuje m.in. szkolenia z zakresu pierwszej pomocy.
"Założenie Złotego Melona miało na celu oddzielenie działalności statutowej WOŚP od działalności gospodarczej. Spółka odpowiada za organizację festiwalu Pol’and’Rock, sprzedaż płyt i gadżetów z charakterystycznym serduszkiem, a także za szkolenia z pierwszej pomocy i survivalu w Ośrodku Szadowo Młyn. Wszystkie środki zebrane podczas finałów WOŚP trafiają bezpośrednio na cele statutowe fundacji, natomiast koszty operacyjne i wynagrodzenia pokrywane są z działalności Złotego Melona" – czytamy na łamach Faktu.
10 mln zł na festiwal Pol&Rock
Na antenie Kanału Zero Piotr Wielgucki, znany w internecie jako "Matka Kurka", omówił m.in. kwestię tego, jak WOŚP rozlicza się z przekazanych pieniędzy z 1,5 proc. podatku. Z dokumentów przedstawionych przez Wielguckiego wynika, że fundacja z zebranych 18 mln zł ponad 2 mln zł przekazała na pomoc Ukrainie, a równo 10 mln zł przeznaczyła na organizację festiwalu Pol&Rock (wcześniej Przystanek Woodstock). Ponadto 143 tys. zł trafiło na pomoc humanitarną w Turcji, a kolejne 23 tys. zł na "audyt sprawozdania finansowego".
Czytaj też:
Gwiazdor prosi o wybaczenie. "Nie jestem nazistą ani antysemitą"Czytaj też:
Zaskakująca praca znanego dziennikarza TVP. "To moja Misja"
