"Czasami nie potrafię się powstrzymać". Stanowski grzmi na wyrok sądu

"Czasami nie potrafię się powstrzymać". Stanowski grzmi na wyrok sądu

Dodano: 
Krzysztof Stanowski w studiu Kanału Zero
Krzysztof Stanowski w studiu Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Krzysztof Stanowski nagrał materiał na temat wyroku sądu w sprawie Natalii Janoszek. Nie krył frustracji.

W tym tygodniu sąd pierwszej instancji wydał nieprawomocny wyrok w głośnej sprawie Natalii Janoszek przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu. Chodzi o film autorstwa dziennikarza o zmyślonej karierze celebrytki, który w 2023 r. pojawił się w Kanale Sportowym. Zgodnie z decyzją sądu, Kanał Sportowy i Krzysztof Stanowski muszą usunąć film "Jak zmyślić i trafić na szczyt? Natalia Janoszek versus TVN, Polsat i TVP", a także zapłacić 20 tys. zł na rzecz Janoszek tytułem zadośćuczynienia. Sąd uznał jednocześnie, że dziennikarz nie musi przepraszać celebrytki. Tuż po decyzji sędzi Twórca Kanału Zero opublikował w swoich mediach społecznościowych oświadczenie na ten temat. Głos w sprawie na Instagramie zabrała także główna bohaterka całego zamieszania.

Wyrok ws. Janoszek. Stanowski nagrał kolejny materiał

W piątek na Kanale Zero pojawiło się nowe nagranie, w którym Krzysztof Stanowski przybliża szczegóły wyroku, podkreślając swoje rozczarowanie postawą sądu.

– Trudno mi przejść obojętnie wobec wyroku, który jest jakimś strumieniem świadomości. Jest niespójny, nielogiczny i, przepraszam wysoki sąd, ale jest niemądry – mówi w specjalnym nagraniu twórca Kanału Zero.

– Nie powinno się tak mówić, bo potem można mieć problemy, ale jest niemądry. Nie mam wrażenia, że sąd się faktycznie zagłębił w tę sprawę. (…) Zróbmy tak, żeby wszyscy byli zadowoleni: Stanowski nie chce przepraszać, ale ma kasę, ona smutna i nie ma kasy, to ogłośmy remis. Ja tu nie gram na remis – tłumaczył Stanowski.

– Oczywiście sobie tym nagraniem przewaliłem u kolejnych sędziów, (…) ale już trudno. Po prostu czasami nie potrafię się powstrzymać. Oszustka ma dostać kasę na skutek własnego oszustwa od osoby, która ujawniła oszustwo. No brawo. Świetny przykład dla społeczeństwa. To jest interes społeczny, to jest misja. A w moim filmie żadnego interesu społecznego nie było – jasne – podsumował dziennikarz.

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl