Byli szefowie CBA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali we wtorek zatrzymani w Pałacu Prezydenckim, gdzie przebywali na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy. Polityków PiS przewieziono najpierw na komendę przy ul. Grenadierów, a następnie do aresztu śledczego na Grochowie. W środę przetransportowano ich do innych zakładów karnych – Kamińskiego do więzienia w Radomiu, natomiast Wąsika do miejscowości Przytuły Stare pod Ostrołęką. Wcześniej obaj politycy podjęli strajk głodowy.
Po tym, jak Kamiński i Wąsik trafili do aresztu, politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią o nich jako o "pierwszych więźniach politycznych w Polsce po 1989 roku".
Żony Wąsika i Kamińskiego o aresztowaniu
Kilka dni temu na antenie TV Republika gościły żony aresztowanych polityków: Barbara Kamińska i Roma Wąsik. Podczas dyskusji przewinął się m.in. wątek codzienności kobiet.
– Ja się czuję, jakbym miała urządzać życie na nowo bez męża. My bardzo pielęgnujemy nasz dom i zarówno my, jak i nasze dzieci mamy się w nim czuć bezpiecznie. Nagle wyrwano mi mojego męża i ja nie wiem, czy mój mąż będzie tam dwa lata. Za to, że ścigał korupcję i jest niewinny. Zakładaliśmy z mężem, że mogą być różne sytuacje. Pomimo tego, że mąż starał się chronić mnie jako żonę, to myślałam, że nie odważą się na coś takiego. Jest posłem. Jeżeli odważyli się podnieść rękę na posła, to jest coś niewyobrażalnego – mówiła Kamińska.
– Nie spodziewałam się tego, że zastanę taką rzeczywistość. Jak ja wstałam rano, tak, jakby mi zabrali męża w takim dosłownym znaczeniu. Wszystko stoi, kubek z herbaty, kluczyki, które gdzieś rzucił. I takie prozaiczne rzeczy – jest za zimno, trzeba zrobić cieplej. Ale jak? To zawsze robił on. Wie Pani redaktor, ja dzisiaj jak do niego przyszłam, to się zapytałam, jak mam zwiększyć temperaturę na tym urządzeniu, żeby zrobiło się odrobinę cieplej. Wytłumaczył mi. – mówiła z kolei Roma Wąsik.
Żona Stuhra kpi ze słów Romy Wąsik. "Mąż nie łamał prawa, więc jest w pracy, a nie w więzieniu"
Słowa żony Macieja Wąsika stały się obiektem kpin niektórych środowisk. Zadrwiła z nich m.in. żona aktora Macieja Stuhra w jednym ze swoich najnowszych postów na Instagramie. Dołączyła do niego swoje zdjęcie w ręku z kluczem nastawnym.
"Trochę politycznie, ale bardziej feministycznie i ludzko. Męża nie ma, zimno jest. Na szczęście mąż nie łamał prawa, więc jest w pracy, a nie w więzieniu" – zaczęła swój wywód.
"A co ważniejsze ja wiem, co zrobić i gdzie szukać pomocy kiedy jej potrzebuję. Awaria pieca składania mnie do tego, żeby o samodzielności kilka słów powiedzieć… osoby każdej płci powinny umieć gotować, gospodarować finansami, zarabiać pieniądze i robić rzeczy, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania" – stwierdziła.
instagramCzytaj też:
Znany aktor parodiuje przemowę Andrzeja Dudy. Wykpił prezydentaCzytaj też:
Gwiazda TVP straciła kolejną pracę. "Nie ubolewamy"
