Na początku czerwca oburzenie opinii publicznej wywołały słowa słynnego muzyka Skolima, który wypowiedział się na temat głośnej propozycji dopłat do składek ZUS dla osób wykonujących zawód artystyczny.
– Pojechałem dzisiaj na live o tych k***ach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki, a artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, prz***ali, albo ci młodzi robią taką ch***wą muzykę, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś ku**y i ćp**ów. Dobrze mówię? Nigdy na to nie pozwolę – grzmiał Skolim.
W sprawie dopłat dla artystów wypowiedział się teraz Donatan. Znany producent muzyczny zakpił z propozycji rządu i jako pierwszy wyraził solidarność z kolegą z branży.
Donatan śmieje się z dopłat dla artystów. "Podatnik powinien sponsorować artystów"
"W opinii publicznej popularna jest rozmowa, czy artyści powinni dostawać dopłaty. Otóż tak. Powinni dostawać dopłaty i to jak najwyższe" – słyszymy na nagraniu opublikowanym przez Donatana w mediach społecznościowych. W tle widzimy jego drogi samochód oraz auto Skolima.
"Moi drodzy, samochód jest moim źródłem inspiracji, natchnienia artystycznego. Oprócz dopłat wnioskuję też o kilometrówki, ponieważ w tych kilometrach podróży powstają moje myśli, artystyczne wynurzenia i wszystko to, co piękne. Podatnik powinien sponsorować artystów. Absolutnie się z tym zgadzam" – stwierdził sarkastycznie muzyk.
"A poza tym ten samochód ma już 2 lata. Jak myślicie, jakie natchnienie człowiek może mieć w takim starym samochodzie? Zastanówcie się. Płaćcie i wspierajcie artystów" – kpił dalej artysta.
Czytaj też:
"Idę się modlić, nie krzyczcie". Prezydent poucza dziennikarzyCzytaj też:
Syn księżnej usłyszał wyrok. Koniec głośnej sprawy
