Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że 27 lipca Doda usłyszała zarzut dotyczący naruszenia art. 130 Prawa farmaceutycznego. Według śledczych wokalistka miała w okresie od 7 maja do 3 czerwca 2025 r. publikować w serwisie X materiały, w których przypisywała swoim suplementom właściwości lecznicze. Chodzi o produkty Doda D’eau Mega Colostrum 60 kapsułek oraz Doda D’eau Foods Hashi Gummies. Śledczy przekazali również, że Doda nie przyznała się do zarzucanego jej czynu. Artystka złożyła wyjaśnienia oraz wnioski o przeprowadzenie dodatkowych dowodów.
Doda wydała oświadczenie. "Chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze"
Kilka godzin po publikacji Doda opublikowała nagranie na Instagramie, w którym odniosła się do wspomnianego zarzutu, a także wróciła do wydarzeń sprzed roku, gdy opowiadała fanom o swoich doświadczeniach z chorobą Hashimoto. Stanowczo zaprzeczyła oskarżeniom prokuratury.
– Oto jestem tutaj od wielu lat z rewelacyjnymi wynikami, nie biorąc żadnych leków. Jest to moje doświadczenie. (...) Postanowiłam podzielić się nim, żeby inni też mogli skorzystać. (...) Dlatego też postanowiłam chorobę wykorzystać w dobrym celu. Sorry, nie jestem jeszcze miliarderką, żeby móc swoje suplementy rozdawać na prawo i lewo za darmo. Żeby sobie otworzyć laboratorium. (...) Nie stać mnie jeszcze na to. (...) W świetle prawa właścicielem moich suplementów jest Activlab i jest on producentem wszelkich reklam – mówiła.
– Tylko opowiedziałam moją historię i powiedziałam o moim doświadczeniu. Ja zaleczyłam i doprowadziłam do remisji Hashimoto, dzięki zdrowemu trybowi życia, sporcie, diecie, redukcji produktów i suplementacji. Dokonałam czegoś, czego wam życzę i mam nadzieję, że skorzystacie z tej historii – dodała.
Jak podkreśliła, to Główny Inspektorat Farmaceutyczny "naciskał na prokuraturę".
– Suplementów na Hashimoto w Polsce — jak policzyłam — jest ok. 110. Każdy ma w nazwie coś z Hashimoto. Każdy w swoim opisie opowiada, że wspomaga walkę z chorobą tarczycy. Czy wszystkich je również powiecie? Czy każdą osobę, która zaleczyła Hashimoto dzięki przeciwzapalnej diecie, również pozwiecie? Bo jest ich tysiące. Oczywiście, że nie. Tak samo, jak dziwnym trafem zarzutów nie dostała firma produkująca te suplementy, która jest odpowiedzialna za formę tej reklamy, jej treść, i merytoryczne przesłanie. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o rozgłos – oceniła.
– Czy Inspektorat Farmaceutyczny, zamiast wymuszać na prokuraturze ukaranie mojej osoby za to, że promuję zdrowy tryb życia, naturalne metody, nie powinien cieszyć się, że jest osoba, która odmawia ogromnych pieniędzy za promowanie fast foodów, alkoholu, napojów gazowanych, słodkich, widząc, jak ogromny wpływ mam na ludzi, wiedząc, ile ludzi pójdzie moim śladem i prawdopodobnie zechce spróbować czegoś innego, zdrowszego trybu życia? – dopytywała piosenkarka.
– Nie chodzi o nasze zdrowie. Chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. To jest najsmutniejsze. Pod płaszczykiem troski o nasze zdrowie, o odciąganie od jedynej słusznej formy leczenia. Tak naprawdę jest tylko i wyłącznie zarobek. Nikt mnie nie zastraszy. Dostałam jakiś czas temu propozycję tego, żebym już nigdy nie wypowiadała się na ten temat. Dostanę grzywnę. Moje suplementy na temat Hashimoto mają zostać wycofane i wszystko będzie dobrze. Nie zgodziłam się. (...) Nie dam się zastraszyć, nie boję się, nie zrobiłam nic złego. Opowiadam o swoim doświadczeniu i mam do tego prawo" — dodała.
Czytaj też:
Mazurek nagle odwołał rozmowę. Teraz przekazał smutną wiadomość Czytaj też:
Tragiczna śmierć zdobywcy Oscara. Miał 56 lat
