Agata Buzek, córka byłego premiera Jerzego Buzka, rzadko opowiada szerzej o swoim rodzinnym domu. Tym razem aktorka, w wywiadzie dla Newserii, zdradziła, jakie tematy pojawiały się w rozmowach z bliskimi oraz jak ważne wsparcie otrzymywała od ojca. Podkreśliła, że choć polityka była obecna w życiu jej rodziny, znacznie większe znaczenie miały konkretne problemy społeczne, odpowiedzialność za innych oraz sprawy dotyczące codziennego życia.
Agata Buzek o polityce: Przepychanki, walki
Aktorka dorastała w domu, który ze względu na działalność publiczną jej ojca mógł być kojarzony przede wszystkim z rozmowami o polityce. Jerzy Buzek w latach 1997–2001 stał na czele rządu, a później został europosłem. Pełnił też funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Aktorka zaznacza jednak, że rodzinne dyskusje nie koncentrowały się na partyjnych sporach ani rywalizacji między poszczególnymi środowiskami.
– Nie interesuję polityką dla polityki, tylko tym, co się dzieje ważnego wokół mnie. Siłą rzeczy polityka wchodzi w to od czasu do czasu, ale bardziej są to sprawy społeczne, sprawy ludzkie niż stricte kojarzące się z polityką, czyli np. jakieś przepychanki, walki, prawica, lewica – powiedziała.
Przyznała jednocześnie, że największą przyjemność sprawiają jej rozmowy o kulturze i sztuce. To właśnie działalność artystyczna stała się jej zawodową drogą oraz przestrzenią, w której może poruszać ważne tematy.
– Przez całe moje życie rozmawiało się u nas w domu o tym, co mnie interesowało i co było dla mnie. Nawet teraz, gdy mam jakieś wątpliwości co do swojego zawodu, to tato zawsze mi mówi: to, co robisz, jest najważniejsze, bo bez tego ludzie by zapomnieli, kim są, z czym się identyfikują, rób to dalej – stwierdziła.
Czytaj też:
"Boję się". Znany dziennikarz TVN jest w szpitalu Czytaj też:
Zwrot ws. znanego dziennikarza Kanału Zero
