Burza po materiale TVP. KRRiT reaguje na skargi

Burza po materiale TVP. KRRiT reaguje na skargi

Dodano: 
Joanna Dunikowska -Paź, dziennikarka TVP
Joanna Dunikowska -Paź, dziennikarka TVP Źródło: TVP / zrzut ekranu
Materiał TVP w serwisie "19.30" wywołał oburzenie wśród dziennikarzy. KRRiT wszczęła postępowanie po skargach.

5 marca, w serwisie informacyjnym "19.30", na antenie TVP, ukazał się materiał "Chmura pełna danych", który wywołał prawdziwą burzę w sieci. Widzowie zobaczyli relację reportera stacji, Stanisława Apriłaszwiliego, który odwiedził Dublin, żeby pokazać od środka działanie jednego z centrów danych. To właśnie takie obiekty stanowią kluczową infrastrukturę dla rozwoju sztucznej inteligencji. W materiale zwrócono uwagę na ogromne zapotrzebowanie energetyczne tego typu inwestycji. Jak wskazano, w 2024 roku centra danych zużyły tyle energii, ile Polska w ciągu trzech lat. Reporter podkreślił również, że najwięksi gracze na rynku już dziś poszukują bardziej efektywnych źródeł zasilania dla swoich infrastrukturalnych projektów. Jako przykład wskazano Microsoft, który w swoich centrach danych korzysta w stu procentach z odnawialnych źródeł energii. W roli ekspertów wypowiedzieli się menedżerowie Microsoftu. Pominięto natomiast kwestię kosztów środowiskowych czy reakcje lokalnych społeczności.

Skargi na materiał TVP. Dziennikarze oburzeni

To wywołało ostrą reakcję dziennikarzy technologicznych, m.in. Sylwii Czubkowskiej, Rafała Pikuły i Gosi Fraser. Ta ostatnia złożyła nawet skargę na materiał TVP do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. – Materiał, na który złożyłam skargę, przede wszystkim był w moim odbiorze zdumiewający. Przedstawia on rozwój infrastruktury centrów przetwarzania danych dla usług cyfrowych kontrolowanych przez big techy w świetle jednoznacznie pozytywnym – jako inwestycję w rozwój lokalnej gospodarki, miarę postępu. W materiale nie znalazło się ani jedno słowo o tym, że rozwój tego rodzaju infrastruktury na całym świecie spotyka się ze sprzeciwem lokalnych społeczności mieszkańców, gdzie centra danych mają być lokalizowane – wyjaśniła Fraser w rozmowie z Wirtualnymi Mediami.

Jak ustalił serwis Wirtualnemedia.pl, do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły łącznie trzy skargi dotyczące tego materiału.

"W skargach wskazano, że nagranie wyemitowane w programie "19:30" zostało zrealizowane w siedzibie Microsoft w Irlandii, a w materiale – poza wypowiedzią autora raportu dotyczącego centrów danych z firmy Baringa – pojawiają się wyłącznie wypowiedzi przedstawicieli firmy Microsoft. Zwrócono także uwagę na to, że w nagraniu wykorzystano archiwalne fragmenty spotkania premiera Donalda Tuska z Bradem Smithem, reprezentującym ten koncern technologiczny" – przekazała serwisowi rzeczniczka KRRiT. Jak wyjaśniła, w złożonych skargach zarzucano TVP stronniczość.

"Kwestie dotyczące chmury obliczeniowej oraz rozwoju usług cyfrowych zostały przedstawione w sposób korzystny dla koncernów technologicznych. Jedna z osób wskazała, że centra danych mają negatywne konsekwencje środowiskowe i społeczne, co nie zostało uwzględnione w materiale. Zdaniem autorów skarg tego rodzaju inwestycje coraz częściej spotykają się ze sprzeciwem społecznym, między innymi w kontekście rosnących cen energii" – dodała Anna Ostrowska z KRRiT.

Po analizie otrzymanych skarg, przewodnicząca KRRiT, uruchomiła postępowanie wyjaśniające wobec TVP w likwidacji.

Czytaj też:
Gwiazdor TVN wyśmiewa TV Republika. "Jasność terminalna"
Czytaj też:
Program TVP bez kontrowersyjnej gwiazdy. Są wyniki

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media