Steczkowska nie szanuje Romów? Wokalistka odpowiada na zarzuty o rasizm

Steczkowska nie szanuje Romów? Wokalistka odpowiada na zarzuty o rasizm

Dodano: 
Wokalistka Justyna Steczkowska
Wokalistka Justyna Steczkowska Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
"Na przyszłość zachęcam do weryfikowania informacji, zanim zostaną one wypuszczone w przestrzeń publiczną" – mówi Justyna Steczkowska.

Justyna Steczkowska ogłosiła niedawno nową trasę koncertową "Roma Symfonica" i w mediach społecznościowych pokazała się jako "cygańska królowa". Stylizacja wywołała prawdziwą burzę. Prezes Fundacji W Stronę Dialogu mówi wprost o "obciachu" i rasizmie.

Dr Joanna Talewicz, prezes Fundacji W Stronę Dialogu, w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów", ostro oceniła nowy wizerunek sceniczny polskiej gwiazdy. – To, co robi Justyna Steczkowska, czyli posługiwanie się romską kulturą w imię własnych partykularnych celów i dochodów, to dla mnie zwyczajny obciach. To jest w większości krajów już niewyobrażalne, żeby sobie robić z czyjejś tożsamości wizerunek sceniczny, zabawę — stwierdziła działaczka. Porównała też projekt piosenkarki do zjawiska tzw. blackface, czyli białej osoby, wcielającej się w osobę czarnoskórą, a więc pomalowanej na ciemno. – To utrwalanie krzywdzących stereotypów. I to również rasizm — oceniła.

Steczkowska odpowiada na zarzuty. Czuje się potraktowana nieuczciwie

Poproszona o komentarz Justyna Steczkowska nie kryje zaskoczenia. Wokalistka stanowczo odparła zarzuty.

"Moja odpowiedź na bezpodstawne zarzuty jest taka, że najlepiej będzie, jeśli przyjdą państwo i sami zobaczą koncert 'Roma Symfonica'. To projekt, który stworzyłam 10 lat temu razem z jednym z najsłynniejszych romskich artystów mieszkających w Serbii, Bobanem Markovićiem, który m.in. nagrał muzykę do filmu Emira Kusturicy »Underground«. To właśnie on napisał dla mnie te utwory. Nagraliśmy płytę 'I na co mi to było', wspólnie zrealizowaliśmy teledysk, w którym razem gramy. Z całego serca państwu polecam" – powiedziała Steczkowska w rozmowie z "Vivą".

Szacunek, a nie rasizm

Podkreśliła, że projekt powstał z szacunku do romskiej kultury, którą miała okazję poznać bliżej dzięki współpracy z Bobanem Markovićiem. "Z ogromnym szacunkiem i uznaniem dla tej kultury, którą dzięki Bobanowi miałam okazję bliżej poznać, wyruszyłam z tym projektem w trasę po raz pierwszy prawie 10 lat temu. Był to czas pełen muzyki, emocji i radości, który dzieliliśmy z publicznością. Teraz w roku mojego 30-lecia artystycznego powracamy z sentymentem do tej płyty i jesienią zagramy dla was kilka koncertów" – wyjaśniła. Jednocześnie Justyna Steczkowska nie kryła rozczarowania słowami szefowej fundacji. "Nie czuję potrzeby prostowania cudzych wypowiedzi. Szczególnie takich, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i faktami. Tym bardziej że nigdy nie było moją intencją kogokolwiek obrażać czy ranić. Na przyszłość zachęcam jednak do weryfikowania informacji, zanim zostaną one wypuszczone w przestrzeń publiczną, szczególnie przez tak poważne tytuły" – powiedziała artystka.

Artystka zdecydowanie odrzuca oskarżenia o rasizm: "Nazywanie mnie rasistką w wywiadzie jest głęboko niesprawiedliwe i nie ma żadnego związku z rzeczywistością". "Powielanie takich opinii przez innych jest podwójnie krzywdzące. A wszystkich, którzy chcą wyrobić sobie własne zdanie, zapraszam na 'Roma Symfonica'. Tam jest prawda. Na scenie. To koncerty pełne pasji, energii i piękna, inspirowane kulturą, którą darzę prawdziwym szacunkiem i szczerym podziwem" – podsumowała Steczkowska.

Czytaj też:
Gwiazda TV Republika przechodzi do konkurencji. "Idealnie wpisuje się w tę wizję"

Źródło: "Viva!"/"Wysokie Obcasy"