Znana prezenterka punktuje polską szkołę. "Wina jest u góry"

Znana prezenterka punktuje polską szkołę. "Wina jest u góry"

Dodano: 
Agnieszka Popielewicz-Hyży
Agnieszka Popielewicz-Hyży Źródło: PAP / Strefa Gwiazd / archiwum Kmieciński
Agnieszka Hyży oceniła polską szkołę i podstawę programową. Padły mocne słowa o edukacji i technologii.

Agnieszka Hyży w rozmowie z serwisem Plejada.pl zabrała głos w sprawie polskiej edukacji. Prezenterka, która sama jest mamą, z perspektywy rodzica mówiła o problemach, z jakimi mierzą się dziś uczniowie, ich rodzice i nauczyciele. Jej zdaniem dzieci nie są przemęczone samą nauką, problemem jest przede wszystkim system edukacji, który nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością.

Agnieszka Hyży punktuje polską szkołę. "Tkwimy w szkole pruskiej"

Prezenterka stwierdziła, że szkoła powinna w większym stopniu przygotowywać dzieci do świata, w którym ogromną rolę odgrywają nowe technologie. – Nie uważam, żeby dzieci były przemęczone nauką. Są przemęczone systemem i niedopasowaniem podstawy programowej do tego, jak świat wygląda, oraz do nowoczesnych technologii, z których dzieci nie uczą się zdrowo korzystać. To jest jakby dla mnie największy problem – przyznała.

– U nas w domu nie ma dyskusji o tym, czy szkoła jest potrzebna, czy głupia, czy nie głupia. Tylko dyskusja jest o tym, co zrobić, żeby w systemie, który my mamy, bo żyjemy w Polsce, tak się odnaleźć, żeby wejść na rynek pracy z umiejętnościami, które dzisiaj na rynku pracy są potrzebne, żeby rozwijać swoje pasje, bo nie zrobi tego szkoła. To nie jest tylko wina nauczycieli. To jest wina naprawdę u góry – podkreśliła.

Prezenterka zaznaczyła jednocześnie, że nie chce obarczać odpowiedzialnością wyłącznie nauczycieli. Jak zauważyła, wielu pedagogów próbuje na własną rękę wprowadzać nowe metody nauczania i lepiej odpowiadać na potrzeby dzieci. – My niestety w Polsce tkwimy, jak ja to mówię, w szkole pruskiej. W archaiczny sposób nauczamy – oceniła.

Smartfony i ChatGPT w szkole. Hyży zwraca uwagę na ważny problem

W rozmowie pojawił się także temat przebodźcowania dzieci oraz ich kontaktu z nowymi technologiami. Agnieszka Hyży przyznała, że starają się ograniczać dzieciom dostęp do urządzeń, ale nie uważa, że rozwiązaniem jest całkowite odcięcie najmłodszych od technologii. Jej zdaniem kluczowe jest nauczenie dzieci mądrego i odpowiedzialnego korzystania ze smartfonów, internetu oraz narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję.

– Nie chodzi o to, żebyśmy zamieszkali w lesie i tego wszystkiego nie mieli. Ale żeby po prostu korzystali z tego, ale nie upośledzali siebie w tym, co jest nam do życia niezwykłe niezbędne, bo jak kiedyś ktoś wyłączy Chata GPT i odbierze nam internet, no to wtedy co dalej? Nauczmy się tych podstaw, a to niech nam pomaga, ułatwia i przyspiesza pracę – stwierdziła prezenterka w rozmowie z Plejadą.

Czytaj też:
Burza po nagraniu posłanki PiS. "Nie wiem dlaczego to zrobiła"
Czytaj też:
Legendarny muzyk trafił do szpitala. Z trudem skończył koncert

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Plejada.pl