Zapadł wyrok ws. Buddy. Dwóch mężczyzn skazanych na więzienie

Zapadł wyrok ws. Buddy. Dwóch mężczyzn skazanych na więzienie

Dodano: 
Kamil "Budda" Labudda
Kamil "Budda" Labudda Źródło: PAP / Rafał Guz
Dwóch oskarżonych ws. szantażowania youtubera Buddy usłyszało wyrok. Sąd skazał ich na więzienie.

Dwa lata po tym, jak popularny youtuber Kamil "Budda" Labudda publicznie ujawnił, że padł ofiarą szantażu, w sprawie zapadło pierwsze rozstrzygnięcie. Sąd wydał nieprawomocny wyrok wobec dwóch oskarżonych mężczyzn.

Jest wyrok w sprawie Buddy. Sąd skazał dwóch mężczyzn

W maju 2024 roku Budda poinformował o kierowanych wobec niego groźbach i próbie wymuszenia. Postępowanie szybko wkroczyło na drogę prawną, a w związku ze sprawą zatrzymani i tymczasowo aresztowani zostali Damian S. oraz Artur R. Kilka miesięcy później Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie przekazał dziennikarzom "Przeglądu Sportowego Onet", że we wrześniu 2024 roku akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli. Ostatecznie postępowanie zostało przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Krakowa-Podgórza w Krakowie.

Do przełomu w sprawie doszło 14 lipca. Jak poinformowała Kancelaria Mickiewicz & Szombara, sąd wydał wyrok wobec obu mężczyzn. Orzeczenie nie jest prawomocne, co oznacza, że strony nadal mogą skorzystać z przysługujących im środków odwoławczych.

"Informuję, że na mocy wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza w Krakowie z dnia 14 lipca 2026 r. skazano za czyn z art. 13 ustęp 1 k.k. w zw. z art. 282 ustęp 2 k.k. (usiłowanie wymuszenia rozbójniczego) dwóch mężczyzn, działających wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, na szkodę Kamila Labuddy" – przekazał mec. Mateusz Mickiewicz.

"Sąd wymierzył oskarżonym kary bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze jednego roku i czterech miesięcy oraz jednego roku i ośmiu miesięcy, a także zasądził od obu oskarżonych nawiązkę na rzecz Kamila Labuddy. Sąd uznał, że bezsprzeczne jest, iż oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów" — dodał prawnik.

Po wyjściu z aresztu youtuber wyjechał do USA

Labudda tworzył swój kanał na platformie YouTube od jesieni 2019 r. W sieci zamieszczał głównie filmy o samochodach, w tym testy różnych modeli aut. Na swoim kanale zgromadził ponad 2,45 mln subskrybentów.

14 października 2021 r. "Budda" został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji. Wcześniej zakończył swoją działalność w internecie, co zapowiadał już od kilku miesięcy. Na pożegnanie ze swoimi fanami youtuber zorganizował ostatnią loterię. Zwycięzcy, którzy zostali ogłoszeni w trakcie live'a w serwisie YouTube, mogli liczyć na luksusowe samochody o łącznej wartości około 8 mln złotych.

Sprawą zajął się wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie, gdzie znajduje się zamiejscowy departament do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji. Oprócz Labuddy, zatrzymano dziewięć osób. Postawiono im zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

W grudniu 2024 r. "Budda" opuścił areszt po wpłaceniu dwóch milionów złotych kaucji i zdecydował się wylecieć do Stanów Zjednoczonych. Sąd nie zakazał mu bowiem opuszczania kraju, pomimo trwającego postępowania karnego.

Czytaj też:
"Czuchnowski kłamał". Raport NIK obala wersję dziennikarza "Wyborczej"
Czytaj też:
"Jest słabą aktorką". Krytyk filmowy miażdży celebrytkę

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl