W podcaście Bogdana Rymanowskiego na YouTube, Kazik Staszewski został zapytany m.in. o to, na kogo głosował w wyborach prezydenckich. Nie chciał zdradzić, na kogo głosował w pierwszej turze.
– W pierwszej turze głosowałem na swojego kandydata, w drugiej wybrałem mniejsze zło – podkreślił.
Kazik Staszewski ujawnił, na kogo głosował
Dopytywany, kto jest "mniejszym złem", odparł "przecież nie Trzaskowski".
– Nie chciałem, żeby jedna opcja polityczna zamknęła koło i miała pełną swobodę robienia, czego chce – stwierdził.
Jak zaznaczył, miał zrezygnować z drugiej tury, ale przekonał go głośny wywiad premiera Donalda Tuska u Bogdana Rymanowskiego.
– Wywiad premiera Tuska u ciebie mnie przekonał. Taka panika, taka jazda i takie rozedrganie było dzwonkiem alarmowym, że nie można na to pozwolić – dodał.
Przyznał jednocześnie, że nie żałuje tej decyzji.
– Nowy prezydent jak dotąd mi się podoba. Cieszy mnie, że się w dużym stopniu dystansuje od PiS-u. (…) Sprawia wrażenie kogoś dużo bardziej samodzielnego i dużo bardziej kreatywnego od poprzedniego prezydenta, który był pełną pomyłką – ocenił.
Przyznał jednocześnie, że w ostatnim czasie skupia się głównie na sobie i swoich najbliższych, a wydarzenia polityczne w kraju i za granicą są dla niego mało istotne.
– Nie bardzo się emocjonuję tym, co się dzieje w kręgach politycznych – dodał.
Problemy zdrowotne lidera Kultu
O wokaliście zespołu Kazik Staszewski było głośno na początku grudnia 2025 roku po jego problemach podczas koncertu w Zielonej Górze. W trakcie występu część publiczności zaczęła opuszczać wydarzenie. Według relacji uczestników artysta miał trudności z koordynacją, wyraźnym śpiewaniem i mówieniem. Nagrania z koncertu szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych. Kilka dni później muzyk opublikował wpisy, z których wynikało, że jego stan zdrowia znacząco się pogorszył i konieczna była hospitalizacja na Teneryfie. Wkrótce potem zespół Kult przekazał, że kondycja Kazika stopniowo się poprawia. Jednocześnie poinformowano o odwołaniu wszystkich koncertów zaplanowanych na najbliższe miesiące.
8 kwietnia na kanale Rymanowski Live na YouTube ukazała się rozmowa Kazika Staszewskiego, podczas której przyznał, że w Zielonej Górze wyszedł na scenę pod wpływem alkoholu, łamiąc tym samym zasady obowiązujące zespół. Opowiedział też o swoich problemach ze zdrowiem i pobycie w szpitalu.
Kult zapowiada powrót na scenę wiosną. 22 maja zagrają koncert w Bydgoszczy. Z kolei latem planują występy w ramach festiwalu Męskie Granie.
Czytaj też:
Celebrytka apeluje do mediów. "Nie nazywajcie mnie gościnią"Czytaj też:
"Widziałem Boga". Muzyk zaskoczył dziennikarza
