Polski piłkarz zostaje w Rosji. "Nie chcę o tym mówić"

Polski piłkarz zostaje w Rosji. "Nie chcę o tym mówić"

Dodano: 
Były piłkarz reprezentacji Polski Maciej Rybus
Były piłkarz reprezentacji Polski Maciej Rybus Źródło: PAP / Andrzej Lange
Maciej Rybus zostaje w Moskwie. Polski piłkarz konsekwentnie milczy ws. wojny na Ukrainie.

Maciej Rybus został w Rosji po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Piłkarz argumentował wówczas swoją decyzję tym, że jego żona jest Rosjanką. Pod koniec 2025 roku wzięli rozwód, ale dzieci sportowca wciąż mieszkają w Moskwie. W najnowszym wywiadzie poinformował, że nie zamierza wracać do Polski.

Maciej Rybus nie wraca do Polski. "Tam mam rodzinę"

Były reprezentant Polski w piłce nożnej Maciej Rybus w lipcu 2022 r. zakończył współpracę z klubem Lokomotiw Moskwa. Media spekulowały wówczas, że piłkarz skorzysta z okazji do wyjazdu z Rosji, podobnie jak wielu innych obcokrajowców, sprzeciwiających się wojnie na Ukraine. Rybus zdecydował się jednak zostać i związał się z innym tamtejszym klubem – Spartakiem, tłumacząc, że tam jest jego rodzina. W sezonie 2023/2024 Rybus reprezentował barwy Rubina Kazań. W czerwcu 2024 r. opuścił ten zespół, z powodu braku przedłużenia kontraktu. Później nie kontynuował już kariery piłkarskiej.

W najnowszym wywiadzie dla WP SportoweFakty piłkarz zapewnił, że, pomimo rozwodu, nie ma zamiaru opuszczać Moskwy. Rybus opowiedział też, jak teraz wygląda jego życie.

– W Moskwie jest dwóch moich synów, a ja chcę z nimi spędzać jak najwięcej czasu i być ważną częścią ich życia. Z tego powodu wciąż większość czasu będę spędzał w Rosji. W maju zabieram ich do Polski i wspólnie spędzimy tutaj więcej czasu. Skończyłem profesjonalne granie w piłkę, więc mam więcej czasu wolnego – powiedział. Zdradził przy tym, że podróże do Polski z Rosji są dość problematyczne i zajmują kilkanaście godzin.

W wywiadzie poruszono również kwestę tego, że polski piłkarz nigdy wprost nie potępił rosyjskiej agresji na Ukrainę.

– Po prostu od razu po wybuchu wojny uznałem, że nie będę się w tę sprawę angażował. Po prostu nie wypowiadam się na ten temat. Nie jestem na tyle kompetentny, by mówić o wojnie. Są osoby, które lepiej orientują się w tym ode mnie. Nie chcę o tym mówić – stwierdził.

Dopytywany, czy nie żałuje swojego milczenia, zaprzeczył. – Nie ma sensu żałować i rozmyślać na ten temat. Przeszłości i tak się nie zmieni, a ja robiłem to, co czułem, że jest lepsze dla mnie i mojej rodziny – dodał.

– Nie mam rosyjskiego paszportu, a przebywam tam jedynie na podstawie karty stałego pobytu i to mi w zupełności wystarcza. Czuję się Polakiem. Z Rosją mam tyle wspólnego, że po prostu mieszkam tam na co dzień i tam mam rodzinę – podkreślił sportowiec.

Rybus został również zapytany, czy życie w Rosji zmieniło się po 2022 roku. – W codziennym życiu nic się nie zmieniło, a Rosjanie żyją na podobnym poziomie i przynajmniej ja żadnego kryzysu czy radykalnego wzrostu cen nie zauważyłem. Największą niedogodnością jest podróżowanie do Europy, bo to faktycznie jest obecnie dużo trudniejsze – opowiadał.

Czytaj też:
Były piłkarz ocenił zachowanie prezydenta. "Należało się tego spodziewać"
Czytaj też:
Prezydent w szatni piłkarzy po meczu. "Kto wygrał mecz?!"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualna Polska / sportowefakty.wp.pl