W piątek Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego w Warszawie do wpisania do rejestru aktu "małżeństwa jednopłciowego" polskich obywateli zawartego za granicą. PiS zapowiedziało złożenie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku ws. interpretacji prawno-konstytucyjnej dokonanej przez NSA, wskazując, że artykuł 18 Konstytucji RP jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, zapewniając mu ochronę i opiekę państwa. Wątpliwości pojawiają się również wokół samego wyroku. W składzie orzekającym znalazł się bowiem sędzia określany przez środowiska lewicowo-liberalne jako "neosędzia".
Sprawę skomentowała w swoich mediach społecznościowych autorka serii "365 dni" Blanka Lipińska. Celebrytka wielokrotnie podkreślała swoje wsparcie dla osób LGBT w Polsce.
Blanka Lipińska grzmi ws. ślubów osób LGBT. "Wstyd mi za Was!"
"Love is love. To wielki dzień dla wielu osób. Bardzo się cieszę" – napisała na Instagramie.
Odniosła się tez do komentarzy internautów, którzy stanowczo sprzeciwiają się uznawaniu "małżeństw jednopłciowych".
Czytam komentarze pod artykułami o tym i nie wierzę. Wychodzi na to, że największą zmianą jest to dla osób, których to zupełnie nie dotyczy. Ci właśnie mają najwięcej do powiedzenia! Ci prawilini chrześcijanie, bogobojny "dobrzy" ludzie, którzy zapominają chyba, że ich motto przewodnie to miłość! Miłuj bliźniego jak siebie samego itd... coś wam to mówi?
"Ludzie skąd w Was tyle jadu, żalu i nienawiści?! Co Was obchodzi życie innych ludzi? Ludzi, którzy się kochają i chcą uporządkować chociażby kwestie prawne (jak choćby podatki vs dziedziczenie). Co Was to boli? Co Was to obchodzi? Co to w Waszym życiu zmienia? Wstyd mi za Was! I życzę Wam z całego serca byście dostali od losu to co sami siejecie!
W odpowiedzi na jej relację, jeden z komentujących zauważył, że wierzący chrześcijanie uznają związki homoseksualne za grzech, powołując się na 1. List do Koryntian.
"1 Kor, 6, 9-10 jako "dowód" przeciw osobom homoseksualnym to uproszczenie i manipulacja kontekstem" – oceniła celebrytka.
"Chrześcijaństwo nie wybiera sobie grupy ludzi do potępienia. Wydaje mi się, że jego fundamentem jest miłość, a nie selektywne cytowanie fragmentów, żeby usprawiedliwić wykluczanie innych i nienawiść..." – dodała.
Czytaj też:
"Jak on by powiedział prawdę...". Niepokojące sugestie ws. byłej gwiazdy TVPCzytaj też:
Ma zarzuty karne, TVP wzięła go do programu. "Wyjątkowo obrzydliwe rzeczy"
