3 mln stron dokumentów, 180 tys. zdjęć i 2 tys. nagrań wideo dotyczących zmarłego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina zostały opublikowane przez amerykański Departament Sprawiedliwości w piątek 30 stycznia. To największy zbiór dokumentów udostępniony przez rząd USA od czasu, gdy w zeszłym roku nakazano ich ujawnienie. Polskie media przeszukują dokumentację w poszukiwaniu polskich akcentów w sprawie. W aktach pojawiają się nazwiska byłego tenisisty Wojciecha Fibaka, a także modelki Sandry Kubickiej. To jednak nie koniec. Jak ustalił "Super Express", można tam znaleźć wzmianki o innych modelkach m.in. Annie Jagodzińskiej, Kai Sokole czy Annie Aleksandrze Cywińskiej. "SE" opisuje, że bliższe Epstein miał mieć z modelką Marianą Idźkowską, z którą w latach 2014–2015 wymieniał sporo wiadomości, a także spotykał się osobiście. Kobieta usunęła swoje konto na Instagramie po publikacji akt.
Żona Piotra Adamczyka wspomniana w aktach Epsteina. Wydano oświadczenie
Pada też nazwisko Karoliny Szymczak, obecnie żony aktora Piotra Adamczyka. Wspomniana została w kontekście sesji w Playboyu, w której pojawiła się w 2013 roku. W mailach z Epsteinem dyskutowano o nagiej sesji jednej z dziewczyn i zdjęcia Polki wysłano jako przykład dobrej, rozbieranej sesji.
"Modelka musi oczywiście czuć się swobodnie z nagością. W załączniku przesyłam moodboard – sesja będzie mocna, ale jednocześnie gustowna i bardzo estetyczna. Zdjęcia nie rozpoczną się wcześniej niż we wczesnych godzinach popołudniowych. Proszę zapoznać się z wcześniejszymi przykładami" – czytamy w korespondencji.
Serwis Pudelek skontaktował się z Karoliną Szymczak, która odesłała dziennikarzy do swojego prawnika zajmującego się tą sprawą.
Mecenas Maciej Zaborowski zaznaczył, że nazwisko jego klientki nie pojawia się w mailach, a jedynie w "linku referencyjnym" przesłanym przez agentkę modelek, Barbarę Neumann. Podkreślił, że Szymczak nigdy nie miała kontaktu z Epsteinem.
– Państwo Adamczyk nie mają żadnego związku z tą sprawą. Zwracam się do mediów z apelem o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, które w bardzo dalekim stopniu godzą w dobra osobiste pana Piotra Adamczyka i jego małżonki. W stosunku do wszelkich osób i podmiotów, które będą nadal naruszać ich prywatność, podjęte zostaną najdalej idące, przewidziane prawem kroki prawne – przekazał prawnik.
Czytaj też:
Reżyser "Melanii" w aktach Epsteina. Tak się tłumaczyCzytaj też:
"Mam już kilka dziewczyn". Jak wysłannik Epsteina werbował w Polsce
