Córka polskich gwiazd wystąpi na Open'erze. "Wystarczy mieć znanego starego"

Córka polskich gwiazd wystąpi na Open'erze. "Wystarczy mieć znanego starego"

Dodano: 
Aktorka Helena Englert
Aktorka Helena Englert Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Helena Englert ma w dorobku trzy utwory, ale zagra na słynnym Open'er Festival. Internauci nie kryją oburzenia.

Open’er Festival powered by Orange to jeden z największych festiwali w Europie i trzykrotny laureat European Festival Awards w kategorii Best Major Festival. Przez ponad dwie dekady Open’er gościł ikonicznych headlinerów, takich jak Prince, Coldplay, Dua Lipa, Bruno Mars, Lana Del Rey, Kendrick Lamar, Jay-Z, The Weeknd, Foo Fighters czy Arctic Monkeys. Oprócz różnorodnego muzycznego line-upu, Open’er łączy muzykę z innymi formami sztuki i kultury – teatrem, wystawami i barwnymi instalacjami.

Tegoroczna edycja odbędzie w dniach 1-4 lipca na terenie Lotniska Gdynia-Kosakowo. Wśród dotychczas potwierdzonych artystów znaleźli się m.in. nowa ikona światowego popu Jennie, legenda rocka i alternatywy The Cure, gigant muzyki tanecznej Calvin Harris, jeden z najlepszych zespołów koncertowych świata Nick Cave & The Bad Seeds czy Florence + The Machine, która powraca z albumem "Everybody Scream".

Ku zaskoczeniu internautów, na scenie Open'era pojawi się także Helena Englert, córka Jana Englerta i Beaty Ścibakównej. Artystka wydała do tej pory zaledwie trzy utwory pod pseudonimem HELA. W sieci wybuchła prawdziwa burza.

Burza wokół debiutu Heleny Englert na Open'erze. Internauci nie kryją zaskoczenia

HELA pojawi się na jednej z mniejszych scen, ale już samo zaproszenie młodej artystki na jedno z największych muzycznych wydarzeń w Polsce wzbudziło sporo emocji. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się krytyczne komentarze. Część internautów zastanawiała się, czy o obecności córki Englerta nie zdecydowały rodzinne powiązania, a nie dorobek artystyczny.

"Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że początkujący artyści z trzema utworami nie występują na tym festiwalu, chyba że mają na nazwisko Englert. Mam nadzieję, że chociaż zrobisz coś fajnego z tą faworyzacją" – napisał jeden z internautów.

Artystka odniosła się do uwag dotyczących niewielkiej liczby opublikowanych utworów. Wyjaśniła, że zakończyła już pracę nad piosenkami na debiutancki album i właśnie z tym repertuarem zamierza wystąpić podczas swojego pierwszego dużego koncertu.

Krytycznie do sprawy odniósł się również Przemysław Stefaniak, dziennikarz muzyczny i autor podcastu "Po Prostu Muzyka".

– Znacie ten jeden prosty trik, jak zostać gwiazdą w Polsce? Wystarczy, że będziecie mieli znanego starego. Wtedy możecie zagrać nawet na Open'erze, mając wydane jedynie trzy utwory. (...) I wiecie, dlaczego zespoły, które latami budują swoją pozycję w Polsce, nie mogą zagrać na Open'erze? Dlatego, że nie mają na nazwisko Englert (...). I oczywiście Helena to jest przypadek, ale zauważcie, że w Polsce karierę muzyczną najczęściej robią banany – stwierdził dziennikarz.

Czytaj też:
"To się nie opłaca". Córka filmowych gwiazd gorzko o zarobkach aktorów
Czytaj też:
Córka sławnego aktora przerywa milczenie. "To jest nepotyzm"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl