Celebrytka grzmi ws. osób LGBT. "Nikt nie potrzebuje zgody"

Celebrytka grzmi ws. osób LGBT. "Nikt nie potrzebuje zgody"

Dodano: 
Autorka powieści Blanka Lipińska
Autorka powieści Blanka Lipińska Źródło: PAP / Marcin Obara
Blanka Lipińska zabrała głos w sprawie praw osób LGBT+. Jej słowa o małżeństwach jednopłciowych są jednoznaczne.

Blanka Lipińska po raz kolejny zabrała głos w sprawie, która budzi w Polsce duże emocje. Autorka "365 dni" w swoich relacjach na Instagramie odniosła się do sytuacji osób LGBT+ i prawa par jednopłciowych do zawierania tzw. małżeństw. Jej stanowisko w tej kwestii nie pozostawia większych wątpliwości.

Pisarka przekonuje, że prawa mniejszości nie powinny zależeć od zdania większości. Jej zdaniem kwestia tego, kogo kocha dorosły człowiek i z kim chce związać swoje życie, nie powinna być przedmiotem społecznego głosowania.

Blanka Lipińska o prawach osób LGBT. "Równość nie jest kwestią opinii"

W opublikowanych na Instagramie relacjach Blanka Lipińska zwróciła uwagę na różnicę pomiędzy obowiązującymi przepisami a zasadą równego traktowania. Oceniła, że brak możliwości zawarcia małżeństwa przez pary jednopłciowe w Polsce nie powinien być traktowany jako argument kończący dyskusję o prawach osób LGBT+. "Nikt nie potrzebuje zgody większości na to, kogo kocha i z kim chce budować życie. Równość nie jest kwestią opinii. Jest normą" – grzmiała.

Pisarka poszła o krok dalej i odniosła się do pomysłu poddawania praw mniejszości pod głosowanie większości. "Nikt nie ma prawa urządzać referendum nad cudzym życiem i cudzą miłością. To, kogo kocha drugi dorosły człowiek, nie podlega niczyjej zgodzie, ocenie ani głosowaniu. Równe prawa nie są nagrodą, którą większość łaskawie przyznaje mniejszości" – napisała celebrytka.

W dalszej części wypowiedzi Blanka Lipińska odniosła się również do komentarza internauty, który przywołał konstytucyjną definicję małżeństwa.

Pisarka zwróciła uwagę, że obowiązujące przepisy określają obecny stan prawny, ale w jej ocenie nie powinny być wykorzystywane jako argument zamykający dyskusję na temat równego traktowania osób LGBT+. Jednocześnie przypomniała o konstytucyjnej zasadzie zakazu dyskryminacji.

"Konstytucja nie jest więc argumentem przeciwko równości – przeciwnie, sama ją nakazuje" – dodała.

Czytaj też:
Aktorka apeluje po pogrzebie słynnego ojca. "Stanowczo proszę o usunięcie"
Czytaj też:
Triumf Stanowskiego? Są nowe wyniki

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl