Jan Borysewicz doczekał się filmowej opowieści o swoim życiu i karierze. W produkcji "Mniej obcy" w postać muzyka wciela się Mikołaj Bukrewicz. W obsadzie znaleźli się także m.in. Hubert Miłkowski, Kinga Preis oraz Ireneusz Czop. Za scenariusz odpowiadają Wiktor Piątkowski i Joanna Kozłowska, natomiast reżyserem filmu jest Kristoffer Rus.
Fani Jana Borysewicza nie będą musieli długo czekać na premierę. Film "Mniej obcy" pojawi się na Netfliksie 7 października 2026 roku.
"Mniej obcy". Film o Janie Borysewiczu na Netfliksie
Fabuła produkcji została osadzona w latach 80. i 90. Twórcy skupiają się na początkach kariery Jana Borysewicza oraz jego drodze do muzycznej popularności. Nie będzie to jednak wyłącznie historia sukcesu. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, "to muzyczna opowieść o buncie, pasji i obsesyjnym pragnieniu stworzenia zespołu, który dorówna zachodnim idolom".
Historia ma pokazać kolejne etapy życia głównego bohatera — od skromnych początków aż po osiągnięcie szczytów popularności. Jednocześnie twórcy zamierzają przyjrzeć się także mniej efektownej stronie kariery artysty i pokazać też "ciemne strony sławy".
Rodzinne tragedie i cena sukcesu
Film nie ograniczy się do muzyki i scenicznych sukcesów. Jan Borysewicz jako główny bohater będzie musiał mierzyć się z trudnymi wydarzeniami w życiu prywatnym, a także konfliktami z władzą.
Twórcy zapowiadają również historię człowieka rozdartego pomiędzy twórczą ambicją a autodestrukcyjnymi skłonnościami. Główny bohater będzie balansował na granicy między artystycznym geniuszem a konsekwencjami własnych decyzji.
W produkcji ważne miejsce zajmą więc nie tylko muzyka i kariera, ale również rodzinne tragedie, osobiste konflikty oraz cena, jaką może przynieść sława.
Czytaj też:
Znana celebrytka wściekła na "pierogi ukraińskie". "Nie ma czegoś takiego!" Czytaj też:
"To średniowiecze". Szef Kanału Zero o kompromitacji Konfederacji
