"Kiedy się idzie przez piekło...". Dramatyczny apel znanej aktorki

"Kiedy się idzie przez piekło...". Dramatyczny apel znanej aktorki

Dodano: 
Aktorka Marta Chyczewska podczas prezentacji wiosennej ramówki Telewizji Polskiej
Aktorka Marta Chyczewska podczas prezentacji wiosennej ramówki Telewizji Polskiej Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Aktorka Marta Chyczewska prosi swoich fanów o finansowe wsparcie. 3-letni syn aktorki walczy z białaczką.

Marta Chyczewska zwróciła się do internautów z prośbą o pomoc. Aktorka znana m.in. z serialu "Leśniczówka" uruchomiła internetową zbiórkę na leczenie swojego 3-letniego syna Leona. Chłopiec od kwietnia walczy z białaczką. O chorobie dziecka aktorka poinformowała na początku maja. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie wyznała, że zaledwie kilka dni wcześniej usłyszała diagnozę, która całkowicie odmieniła życie jej rodziny.

Aktorka zbiera na leczenie 3-letniego syna

Teraz Marta Chyczewska przekazała, że zdecydowała się uruchomić zbiórkę, która ma pomóc w sfinansowaniu leczenia syna. Informację opublikowała za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

"Chyba najtrudniejsza decyzja w moim życiu, ale niech się dzieje, co chce. Zrobiłam to. Założyłam zbiórkę, która pomoże nam przetrwać dwa lata leczenia chemią. (...)Jeśli mam być szczera, to czuję się strasznie. Nie wiedziałam, że do tego stopnia trudno jest prosić o pomoc! Ale spokój i komfort mojego dziecka są ważniejsze niż moje dobre samopoczucie na własny temat" – czytamy w jej wpisie.

"I może to jest mit, że trzeba zawsze samodzielnie, zaradnie, z gracją i niezależnością. Może kiedy się idzie przez piekło, można się oprzeć na chwilę na innych. Wszystkie wpłaty i udostępnienia sprawią, że będzie nam trochę łatwiej. Dziękujemy" – dodała aktorka.

instagram

Choroba zaatakowała szpik i płyn mózgowo-rdzeniowy

Z opisu zbiórki wynika, że Leon przebywa obecnie na oddziale onkologii dziecięcej w Paryżu, gdzie wraz z rodzicami mieszka na co dzień.

Jak podano w opisie zbiórki, w momencie postawienia diagnozy komórki nowotworowe stanowiły 86 proc. komórek szpiku chłopca. Choroba objęła również płyn mózgowo-rdzeniowy.

Od rozpoczęcia leczenia 3-latek przeszedł liczne transfuzje krwi, cztery punkcje szpiku oraz sześć punkcji lędźwiowych. Intensywna chemioterapia i sterydoterapia sprawiły, że przez pewien czas nie mógł samodzielnie chodzić. Obecnie stopniowo odzyskuje siły i kontynuuje walkę z chorobą.

Czytaj też:
Śmierć Łukasza Litewki. Ta opinia ma być przełomem w śledztwie
Czytaj też:
Burza po oświadczeniu Lewandowskiej. "Trzeba mieć tupet"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl